
Niech je więcej roślin strączkowych to odzyska biało. Może także spożywać mleko sojowe, również zawiera białko w ilości nie mniejszej niż np fasola.
Owszem, miał raka i był to rak złośliwy. Jobs nieraz mówił o tym, że lekarze nie dawali mu szans. Mimo to cudem z tego wyszedł (zdecydował się na ryzykowną operację). Ta choroba sprawiła, że podobno zaczął wszystko inaczej postrzegać.
Przypuszczam, że nierównowaga hormonalna ma swoją geneze właśnie w tamtej chorobie. Prawdopodobnie wycieli mu kawałek tarczycy, lub inny ważny organ, który decyduje o tyciu. Być może wegetarianizm też się do tego rzpyczynił, ale w komunikacie jest wyraźnie napisane o problemach hormonalnych.

Dziwi mnie próby stwierdzenia o szkodliwości weganizmu. Też kiedyś chorowałem wiele lat temu (ciągłe problemy z układem pokarmowym). Od kiedy przeszedłem na weganizm, choroba stopniowo ustąpiła a dziś jestem już całkiem wyleczony. I już nigdy nie zamierzam się dalej truć zabitym ciałem. Poza tym nazywanie diety wegańskiej "zielskiem" jest wysoce niepoprawna. Owszem, zdrowa dieta składa się głównie z naturalnych roślin ale nie tylko z "zielska". Polecam każdemu kto dba o siebie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.