Jeżeli uznamy, że Street View narusza prawo to znaczy, że umieszczanie własnych zdjęć z wakacji też narusza prawo. Bo czym to się różni? Na moich zdjęciach z wakacji też są postronne osoby, czyjeś budynki itd.
Za chwilę okaże się, że można publikować wyłącznie akty na tle nieba (wystarczy zgoda modela/modelki) bo każde inne zdjęcie narusza prawa autorskie, prywatność, pomaga terrorystom.
(Tak, wiem, inne przedmioty też mogę fotografować po uzyskaniu zgody odpowiednich osób tylko kto w praktyce temu sprosta?)
Ja uważam, że Google znacząco przyczynia się do rozwoju technologii, internetu, aplikacji. Począwszy od wyszukiwarki, Google Docs, Gmaila i wszystkich aplikacji ułatwiających życie, przez mechanizm reklamowy, kończąc na całym Google Code, open source'owym Androidzie, GWT SDK i innych projektach.

Coś mi się pokiełbasiło z Chinami i ich tyczyła się wypowiedź.
Kontrowersje co do Google Street View zawsze będą bo ludzie różnie na to reagują. Cały motyw polega na tym by nie dopuszczali do sytuacji o jakich mowa jakiś czas temu kiedy naruszano teren prywatny. W tym cały ból usługi Google jest. Był chyba jakiś czas temu (chyba tutaj) news na ten temat.
Jednak tak długo jak nie będą robić problemu jeżeli chodzi o usuwanie materiałów naruszających prywatność to nie widzę nic złego w tej usłudze.
Klif tutaj ma dużo racji że dzięki tej usłudze mamy okazję oglądnąć różne mniej i bardziej ciekawe miejsca na świecie.
A jeżeli sobie ktoś tego nie życzy to czemu ich zmuszać ? Tylko czy jest to opinia społeczeństwa czy rządzących.
Chyba ci się Japonia z Chinami pomyliła.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |