
Raczej wypada :> Wszak Firefox i Opera zawsze będą dla IE alternatywą, tak jak IE i Opera dla Firefoksa :P

@sdr: Zdecydowanie nie wypada. Wiadomo, że różne programy o zbliżonej użyteczności mogą być traktowane jako alternatywne. Ale, czy np. o MSWord pisze się, że jest to "alternatywny edytor"? Alternatywny do czego? Notatnika? Wodperfecta? OOWritera?
To określenie w takim zastosowaniu po prostu nic nie znaczy i jest rażące językowo (nie wspominając o stronie merytorycznej).
Cieszy spadek użycia IE -- ta przeglądarka wciąż nie nadrabia dystansu wobec pozostałych. Rozwija się, że dystans do innych nie zmniejsza się.
Wolałbym by rosły Opera, Safari i Chrome, bo pod względem obsługi standardów sieciowych są nowocześniejsze od Firefoksa, ale nie można mieć wszystkiego. Firefox 3.1 też sporo nadrabia, względem poprzednich wersji.

Cóż. Alternatywne dla Windowsa XP. Nie zapominajcie o tym że Internet Explorer jest domyślną przeglądarką dla systemu Windows (czemu w głównej mierze zawdzięcza swoją popularność).
[quote]Wolałbym by rosły Opera, Safari i Chrome, bo pod względem obsługi standardów sieciowych są nowocześniejsze od Firefoksa, ale nie można mieć wszystkiego. Firefox 3.1 też sporo nadrabia, względem poprzednich wersji.[/quote]
~krakos, kwestia spojrzenia. Są elementy poprawnie interpretowane przez wymienione przez Ciebie przeglądarki a w których FF wykazuje różnice (czyt. BUG). Jednak sprawa działa niestety w dwie strony.
FireFox się rozwija i będzie rozwijał. IE może starać się ich gonić ale w przeciągu roku dalej będzie odstawał od reszty.
Mnie cieszy spadek użycia IE tylko z jednego względu. Jako webmaster będę miał o niebo lepsze warunki pracy gdy IE 6,7 przestanie być problemem (na co czekam). Wersja 8 już nie jest taka tragiczna jednak ma swoje problemy.
Co do Opery to fakt, jeżeli chodzi o obsługę standardów to przoduje przed FF. Zachwycanie się Chrome na razie nie ma sensu. Jest świeże i na tym samym silniku co Safari więc jeżeli notowaliście problemy z renderingiem w tej przeglądarce to prawdopodobnie Chrome też będzie je miała. Szybsza je ale czy dlatego że tak jest (nie liczę silnika JS) czy dlatego że jest to goła przeglądarka ?
Opera, safari, FF itd mozna spokojnie zazwac alternatywa dla IE. I jest to poprawne stwierdzenie poniewaz z IE mozemy sie przesiasc na przegladarki alternatywne ktore oferuja mozliwosci IE.
Z kolei IE nie jest alternatywa dla Opery,FF itd... Poniewaz przesiadajac sie z tych przegladarek na IE tracimy mnostwo mozliwosci z ktorych korzystalismy.
Ja sie zastanawiam czym ludzie sie zachwycaja w FF. Wiem ze jest to dobra przegladarka ale "foxomania" na poziomie obecnym to chyba juz przegiecie. Czy moda potrafi az tak ludzmi sterowac? Opera w porownaniu do FF nie ma sie jak te 43% do 7% i to jest wlasnie dziwne. Moim zdaniem Opera jest wygodniejsza ale to kwestia gustu bo nie kazdemu moze odpowiadac ale zeby az taka roznica w %?

Kolodziej, ja to widzę tak że różnica jest jedna ale drastyczna.
Firefox jest produktem OpenSource. I ma jedną przewagę nad Operą której Opera nie zwalczy tak długo jak pozostanie zamkniętym oprogramowaniem - mianowicie społeczność.
Dam Ci prosty przykład. W moim FF z paroma wtyczkami mogę:
~zaznaczyć sobie artykuły, dokumenty do późniejszego przeczytania bez zaśmiecania zakładek.
~na bierząco modyfikować kod CSS dowolnej strony (przydaje się czasami jeżeli ktoś ma problem z wyświetlaniem witryny i chcę coś sprawdzić)
~jednym kliknięciem sprawić że witryna otworzy się w IE 6,7 (które posiadam w wersji stand-alone) i zobaczyć jak się prezentuje kod (czy mi IE 6 nie wyskoczyło z jakimś drobiazgiem który przeoczyłem)
~jednym kliknięciem sprawić że opera będzie się przedstawiała jako IE, Opera lub inna przeglądarka
~robić co mi się żywnie podoba z PDF'ami
~korzystać z torrentów, akceleratorów ścigania plików itp
~sprawdzić z ilu ramek stworzona jest strona, widzieć je i znać ich id/klasę w CSS
~sprawdzić zgodność kodu ze standardami w3c (przy okazji otwierania witryny)
~zarządzać/sprawdzać nagłówki otrzymywane z serwera i wysyłane (czasami się przydaje ale mało kiedy)
~oznaczyć stronę do otwierania tylko w IE (jeżeli jakiś ignorant przygotował witrynę tylko na ten syf a coś mi z niej jest potrzebne)
~zapisać całą witrynę jako pdf
i kilka innych pomniejszych opcji...
~zablokować reklamy, treści na stronie, kod java_script i co mi tylko nie pasuje
W każdym razie wszystko to bardzo mi się przydaje i ułatwia mi życie. Większość tych dodatków została stworzona przez społeczność Firefoxa.
Ogólnie z Firefoxem mogę zrobić co mi się żywnie podoba.
Jeżeli uważasz że opera może mi zapewnić MINIMUM to co wymieniłem a nawet przekroczyć te wymagania to rzeczywiście dziwie się że ma taki niski udział w rynku.
Pozdrawiam
Gorylek
K1989, jezeli "liczby mowia same za siebie" to wg Ciebie najlepsze jest IE.
Widzę że znasz FireFox. Możesz mi przybliżyć dlaczego ten sam FF, ściągany z tego samego źródła , w ten sam sposób, i chyba pod kazdym względem identyczny , działa inaczej na dwóch różnych komputerach. Na laptopie FF śmiga mi bezbłędnie i szybko. Natomiast na stacjonarnym komputerze FF jest całkiem nie do użytku i tu jest dużo dużo wolniejszy od IE. Ja nie wiem dlaczego chwalony przez wszystkich FF jest na tym komputerze tak słaby. To samo z testowanym przeze mnie niedawno Chrome. Na tym komputerze też jest wolny jak diabli. Może Ty wiesz o co chodzi?
To proste.
Na stacjonarnym masz zepsuty Windows

Jest prostsze rozwiązanie :-) Na stacjonarnym masz Windows :-D
Słuchaj, nie wiem jak to jest ale specjalnie uruchomiłem XP żeby sprawdzić FF na nim. Zainstalowałem mniej i więcej te same wtyczki i FireFox podczas otwarcia tylko tej strony z tym wszystkim zjada mi około 90MB. Jakoś wersja na linuxa (na którym głównie przesiaduje) nie jest tak pazerna. Może to kwestia jakiejś wtyczki.
A na poważnie to co do zachowania przeglądarki to nie mam bladego pojęcia. Nie spotkałem się z czymś takim ale winy raczej doszukiwał bym się w systemie i oprogramowaniu trzecim.
Zresztą FF jest zainstalowany na wszystkich stacjach roboczych u mnie na uczelni (wydział informatyki) na komputerach o różnej klasie i systemach. Spotykam się z nim na laptopach również jak i u siebie w domu zarówno na Windows XP (wymóg ze względu na niektóre aplikacje używane na studiach) jak i Ubuntu (wybór) czy openSUSE (oglądam system).
W planach jeszcze test Solaris.
Zresztą, jak coś to zostaje Ci Chrome, Safari, Opera (niekoniecznie w tej kolejności).
Hehe, śmieszne, bo wymieniłeś właśnie część z funkcjonalności Opery. Prawie z każdej rzeczy przez Ciebie wymienionej korzystam, a z reszty skorzystałem kiedyś pod tą przeglądarką. A teraz powiedz mi, ile masz pluginów do tego? 20? 30? Każdy pisany przez "programistę", ze śmieciami w kodzie, wyciekami pamięci, etc. I kto tu jest górą? :)
A.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |