
Najpierw cytat: Najbardziej niebezpieczne spośród szkodliwych programów są te pobierane z internetu - twierdzą specjaliści od bezpieczeństwa komputerowego.
A teraz mała zagadka: Wymień jakiś szkodliwy program nie pobierany z internetu.
tolep, przypomnij sobie czasy dyskietek ;-)
Przypominam sobie czasy dyskietek. To były czasu kiedy komputery i informatyka nie były tak rozwiniete. Internet wogule nie istniał, nie było też świadomości zarażenia wirusem. Co nie znaczy że wirusów nie było.
Ja pamiętam jak z serii Encyklopedie multimedialna na CD-ROM została wydana encyklopedia kosmosu. Jak się okazało zainfekowana groźnym wirusem Czernobyl, była wokół tego afera.
Dzisiaj większość programów jest sciągana z internetu i to się nie zmieni.
Trend Micro? Pfft. Zbojkotować.
http://www.scrip(...)nd_Micro
Ponad połowa (z internetu) +43%(wtórne)+12%(z załączników)=105% bez komentarza Co ciekawe, w moim otoczeniu prawie wszyscy chodzą z wirusowymi autorunami na pendrive'ach - rozumiem, że to będzie ta trzecia "ponad połowa"? I ten region "Europa-Afryka-Bliski Wschód". Po co takie głupoty przepisywać w DI?
O właśnie wszedłem w grafikę i naliczyłem 146%!

Czyli najbezpieczniejsze piractwo poprzez p2p... całe szczęście :F


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.