Nic z tego nie rozumiem. Przeciez TP jest wlascicielem Orange! To jak maja planowac strategie? Osobno? Albo tak zeby wzmacniac konkurencje? To brak sensu i zaprzeczenie logiki kapitalizmu.
W jednym miejscu sprzedaje sie uslugi TP i Orange, wiec ludzie tam pracujacy maja dostep do systemow obu firm. To tez chyba oczywiste.
No i w koncu: po to sie kupuje jakas firme (jak TP kupilo Orange) zeby czerpac z tego profity. Np zeby zmniejszyc ilosc punktow sprzedazy i zintegrowac systemy informatyczne...
Kompletnie nie rozumiem jak sie maja te zarzuty do zasad kapitalizmu?
Właścicielem Orange jest PTK Centertel. Można sobie darować rozważania filozoficzne, skoro wszystko to należy w jakimś stopniu do France Telecom, ale prawnie i organizacyjnie są to dwa różne podmioty (co prawda obecnie ma miejsce łączenie poszczególnych działów w ramach Grupy TP). Udzielenie dostępu na preferencyjnych warunkach tylko jednej firmie (tym bardziej z własnej stajni) jest po prostu nieuczciwą praktyką.

To tak jakby mi zarzucić, że swoją dziewczynę traktuję preferencyjnie w stosunku do innych kobiet...
Rzecz w tym, że Ty nie jesteś prawnie zobowiązany do traktowania wszystkich kobiet jednakowo.
A chodzi przecież tylko o to żeby ta wstrętna konkurencja nie cisła się na łącza TePusi. Bo to nasze kable i wara od nich... :-))) I jeszcze jedno PTK Centertel należy w 100% do TP SA, która to należy do FT. Żabojady doją tylko za markę Orange i swój zanaczek (&), 100 mln EUR, co bardzo mi się nie podoba, ładniejsze były stare loga...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.