http://pl.youtube.com/watch?v=c-4TcYCUBNM
Ten sam klip, w innym miejscu, już nie jest zablokowany i jak łatwo można zauważyć, nie zawiera żadnych 'nieodpowiednich' treści. Można go także bezproblemowo oglądać na oficjalnym profilu Fort Minor na MySpace, a to przecież równie duży serwis i także monitorowany!
Trochę poszperałem. Wygląda na to, że jest to sprawka Warner Bros. Fort Minor, to Mike Shinoda - członek Linkin Park. Posprawdzałem kilka teledysków LP i też są poblokowane (występy na żywo/nieoficjalne klipy nie).. Kilka innych przypadkowych teledysków, które sprawdzałem na kanale tej wytwórni da się oglądać bez przeszkód.
Tak czy siak, dla mnie to bardzo dziwna sprawa. Polityka WB i YT jest - moim zdaniem - lekko odpychająca.
teraz żydzi będą mówić youtube co jest dla wszystkich dobre do ogladania, a co trzeba usunąć. przygotujcie się na to, że będzie znikać duuużo klipów i wiele będzie niedostępnych. patriotyzm to przecież faszyzm i antysemityzm, nie wiedzieliście?
http://henry(...)_youtube
A właśnie miałem pisać do DI w tej sprawie. Najbardziej wkurzające jest to, że szukam czegoś w Google, ta na pierwszym miejscu kieruje mnie do YouTube, a tam "wideo niedostępne w Twoim kraju". No to kurde, przecież to ta sama firma. Mogliby ludzi w błąd nie wprowadzać.
Swoją drogą jest to śmieszne, bo szybko znalazłem na YT ten sam klip w jakości HQ i bez żadnych ograniczeń..
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Na takim hulu są wyświetlane klipy kierowane przede wszystkim do amerykańskiego odbiorcy, z reklamami dopasowanymi do profilu konkretnego klienta. Praktycznie nie możliwe jest, że taka reklama zainteresuje np Polaka(nie licząc takich światowych marek jak pepsi, cola, hp, ford itp, ale wtedy zarobi dystrybutor u nas, nie w Stanach). Poza tym jeśli obejrzysz odcinek jakiegoś Prison Break'a dzień po premierze, Polsat nie będzie miał takiej motywacji, żeby za ciężkie pieniądze kupić prawa do retransmisji po roku od premiery.
W przypadku teledysków na youtube sprawa ma się podobnie: jeśli klip cię zainteresuje, może zechcesz kupić singiel czy płytę. Ale nie zarobi na tym bezpośrednio amerykański dystrybutor, tylko polski. O ile w ogóle dana płyta jest u nas dostępna. Ponadto reklamy przy klipie przynoszą reklamodawcom ze stanów dochód bliski 0, bo zagraniczny odbiorca albo nie jest zainteresowany, albo nie może produktu kupić, albo kasa idzie do zagranicznego dystrybutora.
Kasa, kasa, kasa...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.