kolejny przewrotny tytuł na DI i to tegoż samego autora... tym razem powstrzymam się od niskolotnych komentary i porównań.
Po pierwsze serwis LinuxNews nie odnotował nic, zrobił to użytkownik "linux.jest.zajefajny", jegomość ten znany jest z pisania tego typu "Njusów" i komentarzy w tym serwisie i pochodnych (osnews). Niczym innym niż FUD nazwać tego niemożna. Zresztą pisano na ten temat sporo w komentarzach pod tekstem.
Słabo zwrócono uwagę na to, że Mozilla nie dostaje kasę od wielkiego G za nic, ale za to że jest domyślną wyszukiwarką i za wszelkie przekierowania do google, zupełnie jak Opera. Nie sądzę żeby wypuszczenie chrome miało aż taki wpływ na wsparcie finansowe od G, gdyby tak było google musiało by się liczyć z pewnym spadkiem ruchu na swojej stronie oraz ze wzrostem wyszukiwań wśród konkurencyjnych wyszukiwarek. Fakt część z nich zapewne zmieniła by domyślną wyszukiwarkę na google, ale wtedy każde przekierowanie wpływało by na dodatkowy zysk dla mozilli, czyli koło się zamyka
I pragnę również zwrócić uwagę że Mozilla rozwijała się nawet gdy nie miała wsparcia od google na takim poziomie jak ma teraz, może rozwój był mniejszy i wolniejszy, ale spory mimo wszystko...
Spreading FUD is in fashion those days....
Na razie w chrome nie ma czym sie podniecać
bo jeszcze produkt nie skonczony i pewnie duzo wody uplynie az bedzie on akceptowalny przez wiekszosc userów.
Dla firefox to chyba żaden problem aby nowe wersje ożywały wyszukiwarem M$ :) jako domyslnej. Jak nie chca to przeciez nie deda zmuszac na siłe do wspolpracy, zreszta chyba korzystnej dla obu stron.
DI schodzi na psy , zreszta jak wszystkie gazety internetowe wiec trzymaja poziom.
Mylisz sie, produkt wyszedl z bety w ubieglym tygodniu.

wielkie mi google ze swoim chromem, przez pol roku nie potrafia wydac wersji na linuksa ... nawet bety. Firefox rządzi i nic tego nie zmieni.

Tak wyszedł z bety, ale dalej wymaga opracowania. Jeśli to nie jest już beta, to tylko pod względem stabilności pracy, bo funkcjonalnie jest taki sam. No chyba, że google przyjęło taktykę wyłącznie podstawowej funkcji (przeglądanie) a całą resztę poprzez wtyczki.

Cardill, tak będzie. Sama przeglądarka plus wtyczki (zresztą teraz to widać już).
Google Chrome to beta. Poza tym nie myślcie że jest taka innowacyjna. Na jednym serwisie zauważyliśmy dziwne zachowanie tej przeglądarki przy wyświetlaniu jednej witryny (brak tła dla body i nikt nie może dojść powodu). Każda inna przeglądarka łącznie z badziewnym IE 6,7,8 nie ma problemów.
Poza tym Chrome jest na tym samym silniku co Safari która również ma problemy z tą samą witryną.
Jak dla mnie jeżeli nie znajdziemy sensownego wytłumaczenia bugu oznacza że Google od Safari różni się praktycznie tylko interfejsem i paroma drobiazgami. Wyrabiają się w swoje 100 dni.
Społeczność FireFox jest zbyt duża by nie mógł sobie sam poradzić. W końcu posiada niemal 45% rynku przeglądarek obecnie.
Brak wersji dla Linuxa jak dla mnie to żenada. Jakoś FF potrafi. Chrome, IE 6,7 tylko przez Wine. To nie to samo.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |