:-)) Dobre Henry. ...A raczej smutne, smutna prawda.
Jednak wciąż wiele "zagrożeń" z tego artykułu to rzeczy, które "działają" tylko pod dziurawym Internet Explorerem (nawet w najnowszej i rzekomo załatanej wersji).
Przed automatycznym pobieraniem/uruchamianiem wirusów i trojanów można się uchronić używając bezpiecznej przeglądarki (zawsze w najnowszej, załatanej wersji), np. Opery lub Firefoksa.
W tych przeglądarkach wirus/trojan sam nie wejdzie, jedyną metodą jego wybranie opcji Uruchom, gdy przeglądarka zapyta, co zrobić z plikiem, który chce się ściągnąć.
Po przestudiowaniu w/w listy mozna dojsc do oczywistego wniosku, ze internauci to idioci.
Nie dziwi to wziawszy pod uwage fakt, ze internet jest zbyt "prosty" w obsludze dla przecietnego idioty, klikanie nie polepsza sytuacji ... Wina jednak nalezy obarczac ulomna, ludzka nature sklaniajaca ludzi do myslenia w kategoriach emocji, a nie rozumu i rozsadku. Nie bez winy jest tez ogolny swiatowy spadek odsetka ludzi myslacych. Swiat opanowuja emocjonalne, bezmozgie i behawioralne yeti.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.