
Sprawa jest prosta jeśli chodzi o programy komputerowe. Tu każde pobieranie, posiadanie, kopiowanie bez zakupienia odpowiedniej licencji jest karane. (poza przypadkiem zrobienia pojedynczej kopii bezpieczeństwa płyty jak i innych materiałów na potrzeby własne)
Jeśli chodzi o filmy i muzykę, to teoretycznie może być karane, ale z praktyką bywa różnie.
Kodeks karny przewiduje sankcje dla osób bezprawnie rozpowszechniających te materiały.
Rapidshare, p2m i inne sposoby, gdzie WYŁĄCZNIE pobierasz dane są stosunkowo bezpieczne, gdyż nie obejmuje ich kodeks karny. Z tego też względu wydaje się, że bezkarnie możesz posiadać dowolnie dużą ilość tych materiałów i póki ich nie rozpowszechniasz jest OK.
Nie jest to przestępstwo ścigane z urzędu.
Dobrze napisałem: nie jest to PRZESTĘPSTWO ścigane z urzędu. Natomiast ciągle jest to przestępstwo, gdyż nad utworami tymi czuwają prawa autorskie, które zostały złamane.
Ustawa o prawach autorskich i pokrewnych mówi, że ściganie odbywa się na wniosek pokrzywdzonego.
Jeśli więc odwiedzi Cię policja i zabezpieczy materiały objęte prawami autorskimi, to aby udowodnić winę musi znaleźć właściciela praw do tych utworów i to on musi wystąpić o odszkodowanie. Sposoby i formy tego odszkodowania również określa ustawa.
Trochę inaczej ma się sprawa z utworami już rozpowszechnionymi. Utwory takie, wyemitowane np w TV, radio można posiadać i nikt nikogo za to pozwać nie może.
Można się zasłaniac tym, ze posiadane fimly zostały już wyemitowane w telewizji, naszej lub amerykańskiej i stąd się wzięła u nas kopia - a więc legalnie, trzeba jednak mieć na uwadze, że MUSIMY posiadać odpowiednią, rozpowszechnioną wersję tego utworu. To, że w TV leciał Shrek 3, nie oznacza, że możemy posiadać DVDRipa tego filmu. Filmy prezentowane w TV, zazwyczaj maja logo stacji, podzielone są reklamami itp. Są więc niższej jakości niż te dostępne w wypożyczalni lub sklepie.
Policja jest w stanie dojść źródła naszego filmu. Sprawdzą, czy jest to popularny w internecie plik, czy faktycznie nagrana przez nas wersja.
Uważam, że każdemu kierowcy zatrzymanemu do kontroli drogowej, powinien zostać przeszukany samochód pod kontem posiadania pirackich nagrań (tak na wszelki wypadek).
Także obywatelowi składającemu zeznania na policji, zatrzymanego przez policje powinien zostać przeszukany telefon komórkowy czy tam tez przypadkiem nie ma jakiegoś pirackiego oprogramowania i mp3. Oczywiście do czasu wyjaśnienia telefon byłby rekwirowany. Najlepiej zacząć już takie niezapowiedziane akcje w szkołach. W takiej jednej klasie szansa na znalezienie kogoś kto ma coś na sumieniu jest duża. A potem to już kontrola w domu u rodziców...
W ten sposób społeczeństwo od najmłodszych lat uczone by było szacunku i zaufania do policji.
~Prawnik: Niektóre z tych programów nie pozwalają pobierającemu wysłać więcej niż kilka minut filmu do danego ip. W takim układzie czy ten fragment się liczy? Jak domniemam można dzisiaj odtwarzać/udostępniać cytowany fragment (np. 2 min) bez ponoszenia konsekwencji.

KURCZE NO MASZ POMYSŁA
toż to przecież naturalne od nastolatków uczyć,
ja proponuje troche rozszeżoną wersje działań, kurcze dostane za to złotą blache !! teraz mnie olśniło ;)
oto plan akcji
Podjeżdzają np cztery radiowozy , i zamykają 200 metrowy odcinek takiej marszałkowskiej, obywatele ustawią sie pod scianą i policja każdego może wstąpnie sprawdzić, czy nie ma mp3, nawigacji, softu, w telefonie, PDA, laptopie, penie usb i innych nośnikach, w razie wykrycia czegoś podejrzanego, do Stara delikwenta, potem od razu przeszukanie w domu, i mam pirata!!!!
mówie wam doskonały plan, skuteczność gwarantowana na poziomie 80%
Copyright © marx, jednocześnie zastrzegam prawa do tego pomysłu i zabraniam go wykorzystywać. choć SS było chyba pierwsze to nie zastrzegli pomysłu

Kolejnym bezpiecznym sposobem jest trzymanie wszystkiego na szyfrowanym dysku. Po odłączeniu już nic nie odczytają, właściciel zapomina hasła i po sprawie :)
Oczywiście pod warunkiem, że hasło bardziej przypomina D4fR%43fQ#$%^Tf4 niż frazę Super_mocne_hasło :)
Nikt nie dostanie się do plików a logi to sobie każdy może w notatniku napisać :)
Nie rozumiem tych wszystkich "gówniarzy", którzy nielegalnie ściągają prawie wszystko z internetu. Przecież filmy są w telewizji, a muzykę można sobie legalnie nagrać odpowiednim programem z radia internetowego lub z pewnych programów, nie pozostawiając swoich logów. Jak zaistnieje potrzeba jakiegoś programu komputerowego, to szukam go w odpowiednich czasopismach.

Czas się zastanowić nad faktem trzymania komputera w ogóle :)

hhmmm , w czasopismach powiadasz ??!!
przeciez w wiekszosci przypadkow sa tam takie same wersje jakie mozna zciagnac ze strony producentow, czasem wrzuca jakis soft stary o dwie wersje od aktualnego z licencja dla czytelnikow. z tego co piszesz to jak cos potrzebujesz to chyba szukasz z rok tego softu po gazetach
tracisz czas i pieniadze
bo to co jest juz w gazetach to sa programy niewiele kosztujace, wiec zamiast z gazety stara generacje miec z 20zł -koszt gazety, to zaplac lepiej 100 i miej najnowsza z aktu. ze sklepu inernetowego.
poza tym jest mase softu free i po co placic za gazete??
za mna całe stosy gazet lezą , moze z 200, na makulature musze oddac, a szuflade mam pelna plyt z nich, ale softu nie szukam na tych CD/DVD łatwiej wbić w google, dorosniesz to przestaniesz softu w gazetach szukac ;)
MUZYKE z radia internetowego nagrywasz, dobre, to słuch masz iscie audiofilski
nie porownuj takiej muzyki z ta sciagana o mp3 320, nie mowiac juz o ogg czy monkey
jak dorosniesz to juz Ci nie wystarczy taka jakosc i zauwazysz roznice.
w sumie na takim last.fm znajdziesz wszystko ale jakosć nie ta, po co to w ogole nagrywac w takiej jakosci
lepiej nic nie robic niz robic byle jak, lepiej nie sluchac muzy niz sluchac kiepskiej jakosci
lepiej miec darmowy prog niż placic (20zł) za stary
to byly kiepskie argumenty z Twojej strony
jakis bezsens
tak przy okazji mam ponad 30l.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.