oczywiscie microsoftowi zależy na naszym dobrze. jakie to slodkie. spadać na drzewo, od roku używam ubuntu i w życiu już nie kupię windowsa. mogę kupić laptopa za 1500 złotych, zainstalować na nim ubuntu i mam większą wydajność od laptopa za 3000 z vistą na pokładzie. mnie to przekonuje
Żeby odpalić jakąś bzdurę którą mam na uczelni i która mi na linuxie nie idzie. Całe szczęście z tą bzdurą dostałem też Windowsa XP. Dostał 30gb i niech się tam panoszy.
Windows to po prostu "prawie jak konsola do gier". Nic więcej nie warto na nim robić i to tylko dlatego że nie ma zbyt dużo gier pod linuxa. Różnica jest taka że na konsoli idzie Ci drastyczna większość tego co masz a na Windowsie się sypie, zacina itp itd etc.
Dobre jak ktoś nie chce myśleć tylko korzystać z systemu.

@drwal: Czy szanowny komentujacy wie ze Windows 3.11 mogl pracowac w trybie z prawdziwym wywlaszczeniem gdzie wiele sterownikow i jadro pracowalo w 32 bitowym trybie chronionym !!
Juz nie pamietam tego przelacznika ktory wymagal 386SX bodajze, ale Linuxa i Windsowsa 9.x tak samo mozna odpalic z poziomu DOSa, i ja bym bardziej dyskutowal czy DOSa mozna zwac systemem operacyjnym, gdys nie bylo tam zadnego podzialu miedzy sterowniki aplikacje, i tak naprawde DOS to dla wiekszosci byl bardziej userspace w postaci command.com i paru komend(i prostego menadzera pamieci), gdyz tak naprawde DOS nie mial zadnej kontroli nad dzialajacymi procesami, pamiecia czy procesorem, jak i ogolnie sprzetem. Tak naprawde DOS dla wiekszosci gier stanowil bardziej rodzaj bootloadera tak jak w konsolach niz cos co by stanowali wartwe miedzy sprzetem a aplikacjami uzytkownika.
Wiesz, jak używasz linuksa to obsługuje on 100% programów z których korzystasz ;]
Polecam następujący eksperyment, proszę wziąć instalacyjny pakiet dowolnej wersji WIN 3.x i spróbować zainstalować to oprogramowanie nie posiadając ŻADNEGO systemu operacyjnego. Czekam niecierpliwie na odpowiedź - czy udało się uruchomić system?
czasem podziwiam linuxowców ... miałem już kupę podejść do tego systemu i zawsze mnie wkurzało jak musiałem rozkminiać się nad konfigurowaniem jakiegoś nowego (a już nie daj boże bez wsparcia w linuxie) sprzętu, tudzież instalacji nietypowego oprogramowania. Niestety, ale Windows jest cały czas wygodny i przede wszystkim nie ma problemu z jakimś nowym sprzętem czy oprogramowaniem ... Linux - fajny i szybki, ale nic więcej ... przynajmniej wg mnie ;)
"Firma zachęca użytkowników nielegalnego oprogramowania do zakupu legalnej wersji. Microsoft podkreśla, że gwarantuje to stabilność pracy, a także bezpieczeństwo."
Taaak stabilnosc... mocna strona Windowsa... jak za dawnych dobrych czasow nie mialo sie "oryginal Windows" to wszystko w miare smigalo a teraz przy "oryginal Windows" tragedia... sam sie sypie... i jak tu mowic o "stabilnosci pracy"

@drwal: I to ma byc argument ? Odpal Windowsa 32 bitowego na Macach nie wgrywajac bootcampa, oraz nie zamieniajac EFI na BIOSa.
Albo odpal dowolnego Windowsa 9x wyalajac DOSa z dysku. Nie da sie odpalic Win95-ME nie posiadajac DOSa. Inna sprawa ze DOS byl dystrybuowany razem z Windowsem, bo juz nosniki byly tansze, i nikt nie mial interesu w DOSie. A za czasow Win3X kazdy gracz byl zmuszony do DOSa, a Windowsa sie uzywalo jako maszyny do pisania co najwyzej w domu, a dzieki temu mozna bylo firmy naciagnac na podwojny wydatek, i oszczedzic na nosnikach(sam DOS to bylo pare dyskietek).
stabilnosc mozna rozumiec chociazby jako wsparcie serwisu technicznego. na nielegalu tego nie masz, masz tylko aktualizacje a i to jest gest dobrej woli. no i z bezpieczenstwem to chyba bezsprzecznie maja racje?
@~Perty
> stabilnosc mozna rozumiec chociazby jako
> wsparcie serwisu technicznego.
> na nielegalu tego nie masz,
Każdy, kto (będąc legalnym użytkownikiem, BOX) próbował uzyskać wsparcie techniczne od MS uważa ten argument za racjonalny ;-)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.