Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~v0lt

    kto ma wirusy to ma...
    ja od okolo roku nie korzystam z firewalla[wbudowany w router] ani antywirusa. czasem przeskanuje tylko jakims ad-aware lub antywirem to mi powrzuca pomniejsze śmieci

    02-12-2008, 15:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dhst

    Zapodaj skan z silną heurestyką to zobaczysz jak dużo masz śmieci. Ad-aware to znakomicie rozreklamowany produkt klasy średniej - a najnowsze wersje to już nawet poniżej tego.

    02-12-2008, 16:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gorylek

    1. System unixowy
    2. skonfigurowany iptable
    3. Nie instalować byle czego

    1 + 2 + 3 = "Co to jest wirus ?".

    Ktoś powie że na linuxa można przecież napisać wirusa tylko co on może zrobić ? home mi wyczyścić ? a i to nie bardzo bo mam nawyk nadawania odpowiednich uprawnień dla ważnych dla mnie plików.
    No chyba że ktoś notorycznie siedzi na koncie roota no to już jego głupota.

    Co do Windowsów to cóż. Jeżeli komuś zależy na tym by dane z jego dysku nie wyciekły to cóż. Raz zainfekowany Windows to Windows do reinstalacji. Nie zaufał bym mu ponownie choćbym nie wiem jak skrupulatnie go wyczyścił.

    02-12-2008, 19:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krzyszt_off_74

    Producenci antywirusów sami tworzą wirusy i inne zagrożenia żeby ich produkty lepiej sie sprzedawały. Tak mi ostatnio powiedział kolega który parę dni temu przeszedł na Linux. Moze mial rację?

    02-12-2008, 20:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Infro

    Taaa, a szklarze zatrudniają dzieciaki do wybijania szyb, bo inaczej poszliby z torbami. Producenci antywirusów mają dość roboty z syfem, który wykrada hasła, żeby jeszcze coś pisać; złodzieje tworzą tego wystarczająco dużo. Czasy malware'u niszczącego dane, to raczej przeszłość.

    02-12-2008, 20:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~linux
    [w odpowiedzi dla: ~gorylek]

    Trzeba byłoby tego "wirusa" najpierw uruchomić. Tylko jak?

    02-12-2008, 20:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gorylek
    [w odpowiedzi dla: ~linux]

    TERMINAL:
    chmod 755 podejrzany_plik [ENTER]
    ./podejrzany_plik [ENTER]
    -----------------------------------

    I masz wirusa :-D Przyszłość wirusów na Linuxa to skrypty sh z powyższą instrukcją bo nic innego nie ma sensu robić. Taki skrypcik zrobi wszystko to co robi nie jeden wirus na Winde a instrukcja upewni złośliwca że wirus został zaaplikowany i odpalony.

    W końcu społeczność linuxa rozrasta się a za sprawą jakże kochanej Visty, tendencja ta ostatnio wzrosła (przynajmniej w moim regionie wg tego co zaobserwowałem czyli multum pytań "co byś polecił") a nowi z natury klepią w konsolę z neta jak leci nie zastanawiając się co robią i nawet nie myśląc o czymś takim jak "man". (moje początki takie były lecz akurat tylko do momentu kiedy poczytałem literaturę i zacząłem szperać w sieci czytając też manuale)

    Powyższa instrukcja + podejrzany_plik który rozwiązywać będzie problemy z grafiką, WIFI, drukarkami itp będzie działać wśród młodych użytkowników linuxa lepiej jak nie jeden wirus na Winde :-D

    02-12-2008, 23:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~x41x41

    gentoo rox

    03-12-2008, 01:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~teges

    @gorylek

    /home z noexec?

    cos do domu :)
    dd if=/dev/zero of=/dev/sda bs=1M

    cos na serwer :)
    chmod 000 -R /


    03-12-2008, 02:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gorylek

    Widzicie ? Mamy wirusa :-D

    03-12-2008, 08:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy