No tak - powinni wprowadzić naukę programowania w assemblerze dla dzieci z klasy I szkoły podstawowej opartą o kryptografię z wykorzystaniem generatorów kluczy kryptograficznych asymetrycznych z wykorzystaniem klucza 4096 bitowego w arhitekturze 128 bitowej z wykorzystaniem
Wierutna bzdura. Zamiast syzyfowego uczenia dzieci, które nie potrafią dobrze czytać i liczyć informatyki, trzeba je tylko oswajać z komputerem. Dzieciaki są dociekliwe - ja programowałem w 7-mej klasie podstawówki, bo mnie to interesowało. W liceum, które kończyłem prawie 15 lat temu i w obecnych, jest ten sam problem - nie ma ludzi, którzy potrafią uczyć programowania, więc o czym tu mówić. Mój nauczyciel robił jednak wszystko, żeby mi pomóc, bo w mojej małej miejscowości książek o programowaniu było jak na lekarstwo, a on je zdobywał i kserował, udostępniał pracownię komputerową i pozwalał pracować na jedynym rodzynku 386 25MHz (turbo) - obok stały elwro 800 junior. W obecnych czasach, gdzie dostęp do sprzętu i w szkołach, i w domu jest duży, wybór literatury ogromny, nie wspominając o Internecie, dostępie do bezpłatnych systemów operacyjnych i środowisk programistycznych, to nie mam najlepszego zdania o nauczycielach informatyki.
to Max
proponowane zmiany spowodują, że dzieciaki będą ŚWIADOMYMI użytkownikami komputerów. Tak jak jesteś świadom jak działa Twoje ciało.
Nie widzę w tym nic złego. Jest tylko kwestia którą poruszyłem poprzednio - z czym do ludu skoro tego nie będzie komu uczyć. To nie matematyka która jest niemal constans. Tutaj samodoszkalanie się pracowników powinno mieć równy status z uczeniem dzieciaków.
wprowadzenie informatyki od 1 klasy szkoły podstawowej jest jak najbardziej sensowe. Mówiąc szczerze policzcie sobie czas który spędzacie przy komputerach i porównajcie choćby z wykorzystywaniem geografii (vel środowiska). Obecnie każdy dzieciak niemal od kołyski korzysta z komputera i będzie to się jeszcze tylko pogłębiać. Dlatego bardzo popieram projekt. Zmiany sugerowane ekspertów są jak najbardziej prawidłowe.
Inną kwestią jest odpowiednia kadra, która wie o czym mówi. Niestety tu jeszcze ludzi brakuje - i pieniądze są nie takie aby Ci którzy się na tym znają chcieli tego uczyć.
Jeśli np ktoś zapłaciłby mi tyle ile zarabiam obecnie w pracy pewnie byłbym się zgodził - ale nie za 1500 pln jak to jest obecnie.

@sse3: Co do assemblera to nie. Właściwie nigdy się nie przydaje poza:
1. Programowaniem OS
2. Wiedzą jak to wygląda dokładnie pod spodem i jak zoptymalizować
Fizyki nie zaczyna się od równi pochyłej tylko od ruchu prostoliniowego chyba (na UW na pewno - zgaduje że w Gimnazjum także).
Programowanie - być może. Ale może lepiej jest coś praktyczniejszego. Nie wiem - makra VB/OOO za bardzo przywiązują do konkretnego środowiska. A sh jest dosyć egzotyczne (choć b. przydatne).
Co do ostatniego zdania to się zgadzam - ale są 0 szansę na to, żeby było to zrealizowane.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |