Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~daniel

    usability? cos nie tak z polskim odpowiednikiem?

    25-11-2008, 13:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~vfd op
    [w odpowiedzi dla: ~daniel]

    Ciężko o polski odpowiednik, bo słowo "użytecznosć" wcale nie oddaje znaczenia terminu "usability"

    25-11-2008, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ms-trex

    Potwierdzam, ja się raz dałem obrobić w ten sposób dopiero jak zobaczyłem w historii rachunku że ostatnia operacja w bakomacie którego zawsze używałem kosztowała mnie 1zł. Co racja to racja, trzeba się na każdym kroku pilnować bo pijawy są wszędzie.

    25-11-2008, 14:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Raid

    logika projektowania interfejsów wskazuje aby najczęściej używane funkcje w rozmieszczeniu od góry do dołu były położone jak najwyżej. spostrzeżenie użytkownika jest trafne - ktoś albo nie umie zaprojektować rozmieszczenia 3 elementów na ekranie albo z premedytacją liczy na pomyłkę. oczywiście nie zwalnia to nas z obowiązku czytania tego co widać na ekranie

    25-11-2008, 14:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Trestill

    Na pewno "użyteczność" nie oddaje w pełni znaczenia, ale jest "ergonomia". Choć można się kłócić, że to jest kalka z łaciny, lub greki ;)

    25-11-2008, 14:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lla

    Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,
    podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


    Pasuje.

    - w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, - zgadza sie
    - doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem - zgadza sie
    - za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu - tez sie zgadza, choc to najtrudniej uzasadnic

    25-11-2008, 14:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marcin

    Brak usability a bardziej hierarchii w umiejscowieniu przycisków. Najczęściej używane opcje powinny znajdować się w pierwszej pozycji. Pytanie czy jednoczesne sprawdzenie salda i wypłata potrąca z naszego konta 1 zł za sprawdzenie salda ? Czy to jest sposób na wyjście z kryzysu?

    25-11-2008, 14:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Huma

    Też się dałem niedawno naciągnąć na tą dodatkową złotówkę. Szkoda tylko, że C4U nie informuje na pierwszym ekranie swoich bankomatów, że zmieniony został interface. Ja z odruchu klikam w pierwszą opcję, bo tam zawsze była wypłata gotówki. Co mnie u licha saldo obchodzi. Jeżeli wg nich to jest najczęściej wykorzystywana opcja to chyba mają niepokolei. Albo próbują naciągnąć klientów.

    25-11-2008, 14:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~RRybak

    Potwierdzam. Ostatnio też z rozmachu walnąłem w C4Y w opcję "Gotówka i saldo". Niby kwota nie jest wielka (1zł), ale wrażenie oszustwa strasznie mnie rozwścieczyło. To jedyne bankomaty, które mają tak durnie rozmieszczone opcje. Ewidentnie jest to nastawione na KRADZIEŻ pieniędzy od użytkowników...

    25-11-2008, 15:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~profek412

    A ja sie dzis zastanawialem kiedy sprawdzalem saldo rachunku, ze mialem pobrane 1zl. Moim zdaniem jest to swiadome naciaganie klientow.

    25-11-2008, 15:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xyz

    Sorrry, ale jak ktos nie czyta co pisze na ekranie to pretensje moze miec tylko do siebie.
    Czy jak zmieniają oznakowanie na drodze to tez macie pretensje do innych bo jezdzicie na pamieć i wczoraj tego znaku stop tu nie było????
    No nie przesadzajcie i nie róbcie sie wtórnymi analfabetami.

    25-11-2008, 15:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Yann

    Co ciekawsze, przed zmianą oprogramowania ten przycisk odpowiadał właśnie za samą wypłatę gotówki, podobnie jak w Euronecie. Dziś w Cash4You niektóre bankomaty mają stare oprogramowanie i ten przycisk służy do wypłacania, a niektóre mają właśnie zmodyfikowane, i jeśli ktoś chce szybko wypłacić gotówkę, naciągają go na dodatkowe 1 zł za sprawdzenie salda. Co wiecej, bankomat nie informuje o tym, ze i ile taka operacja kosztuje...

    25-11-2008, 16:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tom

    Ja sie naciagnac nie dalem ani razu. Czytam, to co pisza oczywiscie. Ale wkurzajace jest to strasznie, ze przycisk z saldem pojawia sie w miejscu wczesniejszego potwierdzania PIN, a do tego, przy niektorych kartach PINu nie trzeba potwierdzac!! Po wpisaniu 4 cyfr zmienia sie ekran i rozpedem wciska sie te opcje, ja juz zatrzymuje reke, ale za pierwszym razem prawie nacisnalem i do dzis mnie to irytuje.

    25-11-2008, 16:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~breusz

    Niestety faktycznie jest to naciąganie Klienta. Wcześniej tam nie było sprawdzania salda. Zaraz usłyszymy że to Klienci tak chcieli... Niestety tak jest wszędzie w korporacjach.. aby "wydoić" Klientów...

    25-11-2008, 16:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~waldek

    @breusz: No owszem, takie jest stanowisko C4Y. Pierwszy z linków tego listu prowadzi do strony na której C4Y pisze:

    W wyniku licznych wniosków naszych klientów, dodaliśmy nową funkcję w bankomatach sieci cash4you, polegającą na połączeniu wypłaty ze sprawdzeniem salda.

    25-11-2008, 16:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy