Opcja na domenę na pierwszy rzut oka wydaje się przydatną funkcją, ale nie w realnym świecie, gdzie ludzie myślą tylko o forsie. Pomyślmy kto by chciał z takiej możliwości skorzystać... Albo osoby chcące mieć daną nazwę domeny, albo osoby liczące na odsprzedaż jej poprzedniemu właścicielowi, gdyby przez przypadek zapomniał o jej przedłużeniu. To się zdarza. Natomiast Ci pierwsi mogą czekać w nieskończoność, bo aktualny właściciel może sobie sprawdzić czy są jakieś opcję na domenę i liczyć na to, że chętni zapłacą mu za odsprzedaż. Przetrzymywanie domen będzie nagminne, tak jak teraz zajęte są już chyba wszystkie dwu i trzyliterowe nazwy i częściej spotykane słówka. Oczywiście zamiast normalnych stron są tam informacje "domena na sprzedaż" albo pseudowyszukiwarki.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.