~Patryk, masz rację. Operator co prawda nie złamał prawa ale po prostu postąpił nieuczciwie. W dodatku bulwersuje wypowiedź rzecznika o tym, że to na prośbę użytkowników zaprzestano wysyłania tych użytecznych przecież sms'ów. Wypowiedź rzecznika należy czytać: "Użtykownicy nie chcieli byc zasypywani irytującymi sms'ami reklamowymi w związku z tym my na złość klientom pozbawiliśmy ich też użytecznych sms'ów". Ot wypowiedź Pana rzecznika pokazuje stosunek Polskiej Telefonii Cyfrowej do klienta.
Widzę, że mało kto zrozumiał o co mi chodziło pisząc maila do redakcji.
"czy nie jest to naciąganiem ludzi najpierw ich przyzwyczajać do powiadomienia o kończeniu usługi i nagle tego nie robić?"
Głównie o to się rozbija sprawa, bo 4 miesiące powiadamiał i nagle wyłączył bez powiadomienia o wyłączeniu powiadomień co skutkowało wyczyszczeniem karty do zera z powodu braku info o zakończeniu promocji jak to było robione wcześniej.
Numer do sprawdzania stanu promocji jest ale podana jest tam dzienna liczba wykorzystanych minut rozmowy.
To, że wyłączył powiadamianie to jedno bo ma prawo ale jak dla mnie lekceważeniem klientów było niepowiadomienie nas o wykonanym wyłączeniu powiadomień.
Tak ma być :) troche poczucia humoru by sie przydało MGm
Ja wam dam sensacji... Jestem w ERA Fun (taki mix) gdzie mowy są na określony czas (w moim przypadku 2 lata). Niestety po takim czasie człowiek nie pamięta w którym dokładnie miesiącu kończy się termin. No i tak pod koniec tego czasu Era zaczęła przysyłać sms-y napominające do doładowania, gdy tego nie zrobiłem, przysłała mi sms-a mniej więcej o treści "jeśli nie doładujesz konta w jakimś tam czasie, zostanie naliczona jakaś tam opłata zgodnie z cennikiem,bojąc się żeby staruszkowi jakichś długów nie narobić doładowałem konto. Po chwili dostałem sms-a o treści "witamy, twoja umowa została przedłużona" IMO to jest nie uczciwe, jest to perfidne naciąganie ludzi, no ale co może jeszcze głupi 16 latek...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.