Za bo wysoce logiczne jest robienie „backupu” (bo w końcu tym jest ten cały „recovery”) na… UWAGA: na tym samym dysku, który jest backupowany. Wysoce logiczne też jest dodawanie 4 płyt DVD do instalacji systemu, oprócz partycji „recovery” (lub odwrotnie: robienie obowiązkowej partycji skoro są 4 płyty DVD). Jakież to wszystko logiczne… aż nie mogę tej logiki dostrzec normalnie.
Co do tych płyt DVD — mówisz, że nie dokłada się 2 płyt z instalką Visty, a w zamian dokłada się 4 płytki recovery i obowiązkową partycję na dysku? Taaaaka oszczędność…
No i nie robię tragedii z wywalenia Visty, bo gdyby było mi jej żal, to bym jej nie wywalał. Tylko śmieję się, jakież to zagmatwane metody instalacji stosuje MS tudzież Lenovo (no i pewnie inni producenci notebooków…).
Co do XP — nie używam, używałem dosłownie chwilkę, gdy był jeszcze nowością. Dawno nie używałem Windows, mój poprzedni notebook był kupiony bez systemu operacyjnego. Skąd miałbym nagle wiedzieć, że kupując system dostanę go tylko w takiej formie, że jak dysk padnie, to go nie będę mógł ponownie zainstalować?

Chodziło mi o to że bardzo dużo osób nagle rzuciło się do krytykowania. A sam ostatnio kląłem na laptopowe rozwiązania Visty, gdy taka Vista dołączona do Toshiby, mimo iż znajoma zainstalowała ją na spartycjonowanym przez tą samą płytę poprzednim razem dysku, i tak dla frajdy rozwala tablice partycji w sumie kasując dane z całego dysku. Nie wiem jak można nazwać logicznym rozwiązanie wypracowane przez producenta które jest mniej użyteczne niż te dostępne od dawna. A pomysł oszczędzania na DVD poprzez wykorzystywanie miejsca na dysku użytkownika: genialny :)

Ma ktoś laptopa MSI z Vistą? Jak tak jest to rozwiązane?
Tez mam na dysku ukrytą partycję, ale nie zaryzykuję jej usunięcia i instalacji systemu.
Chociaż na płycie mam do wyboru dwie opcje. Może jedna z nich to instalacja na czystym dysku? Ale nie sprawdzę bo nie mam jak wyjąć twardziela z obudowy a instrukcja na ten temat milczy :(

ale OT!
a przy okazji to olac ta viste na partycji EISA, XP i tyle, nie wiem po co na laptopie VISTA, jakie korzyści ???
VISTA i laptop - mulenie, spowolnienie o 50% , przycinanie. Zaznaczam od razu że to moja tylko opinia - dla innych to moze byc system 1000-lecia. A mowie tak bo już sporo znajomych przyszlo do mnie ze łzami w oczach że to albo tamto, i chcą XP. A z XP to już nie ten sprzęt, ma się wrażenia jakby system dostał 2x ramu ( ma 4gb hehe) 2xCPU i raid'a.
A to przykład z wypasionego Dell którago musiałem wyleczyć z Visty ostatnio.
to tyle na temat OT :)
Lipa jak dla mnie z ta winda - ja potrafie plyte głowna zmienic w roku 5 razy bo lubie miec dobrego kompa a system jest na plyte na ktorej go zaktywujesz wiec po co mi taki system? Taka promocja nic mi nie daje i nie motywuje do kupna oryginała.Jak sciagna ograniczenie to wtedy kupie na 100% tylko ze wtedy beda lepsze systemy i bardziej wydajnie a xp bedzie rozdawany za darmoszke ;) Co do visty to jest to dobry system ale niestety nie jest jeszcze dopracowany na tyle zeby wszystko dobrze na nim chulało - sporo programow ma na tym systemie bledy i zle dziala pomimo przeznaczenia na viste jak rowniez problemy sa tez ze sterownikami bo nie wszystkie dzialają tak jak powinny ale to tez wina producentow sterów.

Skoro Cie stać na wymianę kompa nawet 5 razy w roku, bo przecież poza płytą chyba również wszystko inne wymieniasz, a już na pewno proca i grafikę, to nie mów, że żałujesz tych 200zł na windowsa...
A tak w ogóle, to od razu widać, że nigdy nie miałeś do czynienia w oryginalnym windowsem a już nie z helpdeskiem MS. Wystarczyłby jeden telefon, by znaleźć rozwiązanie na ta sytuację. No ale trzeba chcieć, a przecież lepiej mieć pirata, nieaktualizowanego i opowiadać jakie to są złe i podatne na ataki systemy...
Nie otwiera się strona www.oryginalnywindows.pl
Dałem tam swoje kody, wygrałem (niby)
A teraz stronka zniknęła ! ! !
Oszustwo ? ? ?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |