Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Lorges

    Z płytkami cd-rom przecież jest podobnie. Też może być porysowana i nie odczytana.

    15-11-2008, 00:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~525
    [w odpowiedzi dla: ~Lorges]

    Proponowałbym czytać ze zrozumieniem.... Nie mówimy tu o CD, tylko o dyskietkach - to po pierwsze. Po drugie, secundo, żeby zarysować na śmierć płytę CD co skutkuje brakiem mozliwości odczytu, pierwej trzeba ją zapisać, a raczej nie sądzę że prawie każdy komputer w tej instytucji jest wyposażony w nagrywarkę....
    Ktoś tam policzył że teoretycznie dyskietki wyjdą taniej bo są już stacje dysków. Pytanie ilu komputerów dotyczy ten problem, żeby się nie okazało że z tych 20k kompów jedynie kilka procent jest "upośledzone".
    Zresztą, to odwieczny problem - modernizować rupcia, czy kupić nowy.....

    15-11-2008, 00:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ammpp
    m
    Użytkownik DI ammpp (120)

    Rok gwarancji na dyskietkę, która jest non-stop używana to dobry sposób, żeby wymieniać ją co miesiąc za darmo, czyli już nigdy więcej nie wydawać pieniędzy na dystkietki :)

    A tak na serio, to ciekawe jest jaki geniusz jest w ZUS-ie głównym informatykiem, kto go tam zatrudnił i kto weryfikował jego kwalifikacje.
    Bo to przecież nie jest pierwszy debilizm informatyczny przygotowany przez ZUS.

    15-11-2008, 00:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~525
    [w odpowiedzi dla: ammpp]

    Patrząc na wyczyny partyjnych kolesi "zesłanych" do ZUSu na wysokie stołki co kadencję rządu, mam nieodparte wrażenie, iż informatycy maja tam najmniej do powiedzenia. Są ważniejsze sprawy od sprawnie zdziałającego systemu teleinformatycznego.... Np. nowe luksusowe siedziby dla szych z zarządu, marmury, sedesy, bidety, samochody itp itd.
    Żeby się nie okazało, że za kilkadziesiąt lat obecne młode pokolenie bedzie musiało udowodnić że wogóle sie urodzili, nie mówiąc o zatrudnieniu ;).
    Wszyscy tak sie rzucili do gardła tej instytucji... Ale coś w tym jest. Znajomy handlowiec jak wymawia słowo "ZUS" to ma prawie pianę na ustach.....

    15-11-2008, 02:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gFX

    Pozostaje jeszcze kwestia czasu. Czas dostepu do danych na FDD jest dlugi, zapis trwa juz masakrycznie dlugo. Jak ktos biega z dyskietkami czy otwiera wiecej dokumentow. To spedza pol dnia na wpatrywaniu sie w ladujace lub zapisujace dane... ot optymalizacja czasu pracy.

    15-11-2008, 02:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • evil_core(Krzysiek K.)
    m
    Użytkownik DI evil_core(Krzysiek K.) (157)
    [w odpowiedzi dla: ~Dinth]

    Przesadzacie z 486 ! USB tak naorawd weszlo wraz z Pentium2. Wczesniej posiadaly go tylko bardziej wypasione plyty pod MMXa, a od 486 przez peirwsze Pentiumy do MMXa to pare lat minelo. Moze sie myle, wtedy neta nie mialem, ale par kompow w firmie ojca i jeden w domu widzialem. Zreszta w pokoju mam satos starych plyt i ciezko znalezc tam z socket7 i USB

    15-11-2008, 06:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Jotgie

    Doprawdy, zadziwia mnie dyletanctwo i krótkowzroczność Pana Skorupskiego! Są jeszcze inne metody archiwizacji chociażby poprzez zgranie na inny, nowszy komputer. Co za problem dokupić jeden zewnętrzny napęd DVD czy kartę z USB po JEDNEJ na każdy odział? Chyba byłoby taniej! Nawiasem, nie bardzo wierzę, że są kompy bez USB. Jeżeli już to naprawdę jednostkowe. I jeszcze jedno - czy Pan Skorupski doliczył koszt pracy przy zapisie 130000 dyskietek?! Czy zdaje sobię sprawę, ile to będzie roboczogodzin?!

    15-11-2008, 08:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • beznazwie
    m
    Użytkownik DI beznazwie (92)

    Ej no. Jak to klienci nie muszą korzystać z dyskietek? To dlaczego ja muszę latać do ZUSu z dyskietkami żeby mi wygenerowali jakiś tam roczny klucz do Płatnika?

    15-11-2008, 10:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~grocal
    [w odpowiedzi dla: evil_core(Krzysiek K.)]

    Mój pierwszy komputer to Pentium 133. USB było. Win95 OSR2 też.

    A co do meritum. Jak to jest, że nie ma na modernizację sprzętu a jest na "Płatnika"? Jak to jest, że nie ma na modernizację sprzętu a jest na marmurowe budynki ZUS? Jak to jest, że nie ma na modernizację sprzętu a nie ma na emerytury? Eeee... zagalopowałem się :)

    15-11-2008, 10:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Lorges
    [w odpowiedzi dla: ~525]

    Wyobraź sobie, że czytam ze zrozumieniem. To raczej ty masz ograniczony móżdżek i klepiesz bezmyślnie, to co ktoś powiedział.
    A teraz twoje czytanie ze zrozumieniem.
    Pisze ZUS zatrudnia ok. 50tyś pracowników i posiada 20tyś komputerów. Ciekawe na 1 komputer 2,5 pracownika. A może 30tyś pracowników jest zatrudnionych jako gońcy i gania z dyskietkami.
    W dalszej częsci czytamy. " Co więcej, znaczna część tego sprzętu to stacje robocze starszej generacji". Znaczna część to nie kilka procent tak jak piszesz

    15-11-2008, 11:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kolodziej

    Po pierwsze komputery moga byc spokojnie z procesorem 386 i pracowac na windowsie 3-jce (tak tej z roku 1990(?). Ta wersja windowsa przestala byc wspierana dopiero w tym roku wiec jaknajbardziej mozna bylo z niej korzystac z internetu. Dla starych komputerow to bardzo dobry wybor jakby nie bylo.

    Po drugie ludzie chyba uwazaja ze pierwszym portem do komunikacji szeregowej bylo PCI i ze jak nie ma PCI to nie ma zadnego. Sa starsze porty jak ISA.

    Komputery w ZUSie moga byc na prawde stare i w tej chwili ich miejsce (pelna powaga) powinno byc w muzeum. Mysle ze eksponatow starczyloby dla wszystkich krajow na calym swiecie. No i jeszcze by zarobili na sprzedazy tych gratow jakas kase... W koncu sa kolekcjonerzy itd...

    15-11-2008, 11:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Labbi

    Jak już pisałem wcześniej, nie wyobrażam sobie, że można pracować gdzieś na komputerze bez PCI. Nie dlatego że się do tego nie nadają zupełnie, ale dlatego że ten standard wszedł w życie kilkanaście lat temu!

    Jeżeli nawet są jakieś sprzęty bez niego, na bank mają COMa. Można więc połączyć kompy przez RS232 - nawet na pajączka kilkanaście! Nie będzie to demon prędkości (XMODEM) - prędkość będzie porównywalna z dyskietkową, ale będzie bardziej niezawodna.

    15-11-2008, 12:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~breja

    Stare kompy i potrzebuja dyskietek buahaha a M$ Offica najnowszego za miliony zl to pociagnie? A ich wsplanialy Płatnik z bazka nie muli?

    15-11-2008, 12:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ammpp
    m
    Użytkownik DI ammpp (120)

    Nie wątpiłbym w w to, jak stare komputery może mieć ZUS. Zresztą nie tylko ta instytucja (państwowa) pracuje na sprzęcie z epoki kamienia łupanego. Nie tak dawno temu, chyba nawet w DI, wyczytałem, że dopiero niedawno na jednej stacji PKP wprowadzono nowy system komputerowy zamiast... komputera ODRA :)

    Natomiast w sprawie ZUS możliwych rozwiązań było wiele:
    1. Nie trzeba mieć PCI żeby mieć sieć. Były przecież sieciówki na ISA. Sam jeszcze takie mam :)
    2. ZUS nie potrzebuje sprzętu super nowoczesnego za 2 kPLN za sztukę. Wystarczy sprzęt sprzed 2-3 lat, kupiony hurtowo za duuużo mniej
    3. Aby podłączyć do komputera sieć, nie potrzebna jest karta sieciowa. Są urządzenia, które potrafią ją zastąpić, podłączane np. do portu LPT. Przykład: DLINK DE-620, ale pewnie i wiele innych.

    No ale po co się wysilać...

    15-11-2008, 13:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Magik

    Ej, a pomyśleliście, że DOSowy soft, który działa na tych antykach jest poprostu tak napisany, ze lubi zapisywać na dyskietkach?

    Jestem przekonany, że chodzi o jakąś konkretną, starą aplikację i tu nie chodzi o po prostu włożenie kart sieciowych, ale i przepisanie tej aplikacji. I to już nie jest 10 złotych per stacja, ani nawet nie jest to 91 000 zł.

    15-11-2008, 14:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy