
500$ srednio to nie jest wcale wielka kwota. Chyba oczywiste że na takich aukcjach nie handlują pirackimi firefox'ami tylko programami wśród których może się znaleźć bez problemu takie powyżej 10000$ i nikt nie twierdzi że są jakieś za drogie tylko po prostu firmy je kupują i używają. To że w Polsce nawet Windows wydaje się ludziom drogi nie jest już winą BSA. I choć sam tej organizacji nie lubię to nie rozpędzajmy się, zwłaszcza że takie aukcje to często oszukiwanie użytkownika który myśli, ze kupuje program taniej, podczas gdy dostaje coś co mógłby "ukraść" gdziekolwiek indziej za darmo...
"500$ srednio to nie jest wcale wielka kwota" OK zgoda w przypadku gdy:
1. Zarabiasz miesięcznie na czysto 5000 zł i nie liczysz się z wydatkami
2. Oprogramowanie kupione za tę kwotę jest niezbędne w twojej pracy, a jego wykorzystanie przynosi korzyści
"To że w Polsce nawet Windows wydaje się ludziom drogi " Nie wiem gdzie mieszkasz, być może poza granicami Polski, bo tu ludziom się nie wydaje - windows w Polsce jest za drogi. Sory, ale za leciwy XP i za nieudaną Vistę (obie wersji Home) 295 zł to za dużo. Po prostu nie jestem w stanie zrozumieć tej polityki, szczególnie że oryginalne gry i niektóre programy wiekowo równe lub młodsze systemowi WXP można kupić już za kilkadziesiąt zł. 9 na 10 moich znajomych deklaruje że gdyby oryginalnego XPka szło kupić w kwocie do 100 zł to kupiliby bez wahania. Najchętniej zrobiliby to ludzie którzy mają legalną Vistę kupioną razem z laptopem, gdyby oczywiście producenci nie szli w zaparte i zaoferowali sterowniki pod ten system.

Nie trzeba zarabiać 5000zł. Niestety, ktoś kupił tego laptopa więc już miał w ręku kwotę o rząd wielkości większą. Na dodatek wybrał samemu wersję z Vistą nie glosując rozsądnie swoimi pieniędzmi.
A poza programami do pracy (a wydaje mi się że takie jednak na tych aukcjach mogły stanowić tez dość dużą część) i tym Windowsem bo faktycznie nie ma sensu wmawiać sobie że ktoś sobie da rade z linuksem i itd, to ile programów potrzebuje taki szary forumowicz, że kupił komputer, 300zl za Windowsa jest kwotą znaczną, a pozostałe programy to już dramat? Który typowo do domu program kosztuje takie straszne pieniądze?
A odnośnie deklaracji: jak kosztował 500zł to wielu deklarowało że za 300zł na pewno by już kupiło... I nie chodzi mi o walkę z piractwem, tylko o ciągłe zrzucanie winy na cenę, podczas gdy i tak każdą kwotę większość woli "zaoszczędzić".
Office 199
Winrar 130
WindowsXP 300
Antywirus (nod 32) - 130/rok
Do tego pomocne:
Total Commander 130
Coś do obróbki fotek (przynajmniej 400zł)
Filmy z wakacji - 350zł (adobe premiere elements)
Co razem daje
760+dodatki 880
Oczywiscie ktos powie ze sa odpowiedniki jak Gimp, Alt Commander, Movie Maker, Avast, 7 zip
Tylko, że mimo bardzo podobnej funkcjonalnosci niektorych z nich to brakuje im zawsze czegos lub sa niekompatybilne z plikami z komercyjnych programow.
Co zas do samej akcji BSA.... Należy zadac im pytanie czy (nie tylko w Polsce) student czy uczeń uczący się w szkole/uczelni jest w stanie opanowac program i zrobic projekty na zaliczenie tylko na zajeciach? Czy tez potrzebuje tego programu rowniez w domu? A skoro odpowiedz brzmi "potrzebuje" to za co ma go kupic? Poza tym pol biedy jak go program interesuje ale jak musi tylko zaliczyc jego znajomosc to po to ma kupowac?
Ludzi nie stac na takie zakupy
"jak kosztował 500zł to wielu deklarowało że za 300zł na pewno by już kupiło.." Wersje Prof nadal kosztują niewiele mniej. Ale zostawię juz tego nieszczęsnego WXP, który jest jednak w miarę dobrym produktem, a proces jego ucywilizowania w naszym uroczym kraju zabija nie przystająca do naszych polskich uwarunkowań polityka koncernu.
"Który typowo do domu program kosztuje takie straszne pieniądze?" -> 500 dolców ok 1500 zł - faktycznie z tak drogim jak na potrzeby domowe softem jeszcze się nie spotkałem.
Widzę, że z mojej winy odeszliśmy od tematu artykułu :)

Niedawno kupilem samochod, nie wazne za ile. Chce zeby cos tam bardziej trafilo w niektore moje gusta: dokupilem komplet felg alu: 4x200, zeby je podkreslic dokupilem opony (tez nie za drogie): 2x210. Jakos funkcjonalnosci samochodu nie podnioslem, jedynie podnioslem wlasne samopoczucie. Myslac realnie w 2008 - nie sa to luksusy a wydalem sobie ot tak ponad 1600 na pierdoly. Znam ludzi zasobnych, wydajacych niesamowite pieniadze tez na pierdoly ale klapiacych ciagle ten sam slogan: LEGALNY WINDOWS (czy cokolwiek legalnego) jest za drogie. Office - 3 butelki taniej brandy z marketu.
Jak ktos wyzej wyliczyl - potrzebne oprogramowanie (nikt nikogo nie zmusi do uzywania ani Open Source ani komercyjnych) kosztuje porownywalnie albo mniej niz NIEZBEDNE NARZEDZIA do prowadzenia dzialalnosci w dowolnym zawodzie (pomyslcie za ile musi nakupowac narzedzi taki dajmy na to slusarz - nie wymyslajmy przy tym tanich chinskich gownianych kluczy z plastelinowej stali).
Widzisz, ostatnio kupiłem XP Pro za jakieś 450zł. Uważam, że to zdzierstwo, ale chyba nie miałem innego wyjścia. Office'y, przeglądarki do zdjęć, programy do obróbki - wymieniłem wszystko na wersje free albo open source. Jedyny problem mam z PhotoShop'em - próbuję trochę GIMPA, ale jednak to trochę inny program.
A windows - cóż - już dawno bym poszedł całkowicie na Ubuntu, gdyby nie te gry. Niestety nie wszystko co mnie interesuje tam chodzi.
Dlatego uważam, że zmuszanie ludzi do kupna systemu za taką cenę, to hipokryzja i złodziejstwo. I nadal będę uważał, że za 300zł dokonałbym tej decyzji dużo wcześniej, a tak - można powiedzieć, że zostałem przyparty do muru (zakładając, że chcę być legalny).
Nie ma to jak użalać się, że wszystko jest za drogie, że ludzi nie stać itd. Kino pewnie też za drogie, to trzeba ściągnąć film z netu, muzyka za droga, to też ciach z netu. Programy za drogie, gry za drogie - necik. I zawsze jakieś wytłumaczenie na złodziejstwo się znajdzie.
A Ty taki święty jesteś? Guru Open Source ... ?
pamietasz jak to z magazynu zniknely komputery, na ktorych niby bylo pirackie oprogramowanie (kupione bezposrednio w Ameryce, a nie przez polskich przedstawicieli) ? jak beda potrzebne kolejne do znikniecia, to smutni panowie w czarnych garniakach przyjda do Ciebie, zabiora komputer i dostaniesz zawiadomienie o nielegalnym rozpowszechnianiu oprogramowania nalezacego do firmy GNU


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.