Dla małych talibków byłoby to dobre narzedzie edukacyjne:)
Najskuteczniejszą edukację zapewniłby zdecydowanie wolant :)
Przecież takie zestawy można od lat kupić za 20-50 zł na bazarach, ktoś się zorientował że można przy okazji produkcji takiej tandety uszczknąć coś od różnych organizacji. Takie komputerki nie pozwolą na wiele więcej niż zastąpienie maszyny do pisania i granie, a oprogramowanie na kardridżach to dziś kompletna pomyłka jeśli chodzi o koszty. Coś co miałoby moim zdaniem dużo większy sens (pod warunkiem taniej masowej produkcji) to komputerki oparte o procesory dla urządzeń wbudowanych (ale te mocniejsze - ARM 7, 9, może XScale) z jakimś b. prostym systemem operacyjnym i kartami pamięci do przechowywania programów/danych.
taaa, ja mam bez obudowy P2,4G , 1 G RAM-u, 2 dyski po 120G, monitor LCD 19 cali. Używam go do GG, poczta, pogoda i czytanie takich pierdół jak ta informacja. Ach bym zapomniał, nagrywarka DVD i z 500 dysków CD-RW w szufladzie. No oczywiscie pisze dwoma palcami.

Gdyby na 8bitowcach działał internet do dzisiaj bym miał C64 :)
Istnieje cartrige z Ethernetem.. Stos TCP/IP już istnieje, więc internet na C64 to nie problem. Mały opis - http://www.vnune(...)b-server


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |