Nie, do takiego nałożenia NIE wystarczy jedna kamera, bo postać trzeba filmować z wielu stron jednocześnie. I to jest ten cały hit, że CNN-owi udało się sensownie złożyć z tych wielu kamer coś na kształt obrazu 3d, który potem można nałożyć na inny obraz. I to też nie jest wcale takie trywialne (to połączenie, nie nałożenie ;-)), więc brawa się należą, ale wprowadzanie w błąd to już lekka przesada.
I swoją drogą — słabo nałożone. Z tymi uciętymi nogami to dali ciała. ;-)
"Ale uwaga! To wciąż tylko sztuczka. Obraz dziennikarki nie był wyświetlany na podłodze a prowadzący program nie rozmawiał z nią twarzą w twarz. Dopiero komputery połączyły oba przekazy w jeden. Tak więc nadal pozostajemy w świecie efektów filmowych. Do hologramów rodem z sagi Lucasa nadal telewizyjnym specom jeszcze daleko." - http://www.prw.p(...)e-wybory


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |