Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~nie dell

    Ilu pracowników della zareklamuje tu jeszcze swoja firmę

    29-10-2008, 09:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xmaster

    Właśnie - kolejna różnica pomiędzy serwisami jest taka iż przy zakupie jakiegokolwiek sprzętu musimy mieć paragon/FV podbitą katrę gwarancyjną i najlepeij oryginalne opakowanie. W DELLu wystarczy podać przez telefon NR seryjny i już - mają w bazie wszystkie informacje nt sprzedanego sprzętu - można ? Można

    29-10-2008, 09:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~importer

    A kto kazał kupować w europie sprzęt przeznaczony na rynek USA ? Zdecydujcie się czy chcecie mieć tanio zrobione zakupy, czy szybki serwis. Nic nie ma za darmo.

    HP oferuje serwis nawet z czasem naprawy 24 godziny ale taka usługa kosztuje extra.

    Pozdrawiam :)

    29-10-2008, 09:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pengos
    [w odpowiedzi dla: ~nie dell]

    do "niedell" - widzisz, dla Ciebie to najwyraźniej niewyobrażalne by ktoś nie tylko był zadowolony z produktu, ale również z serwisu firmy :)
    Ja nie mam z dellem nic wspólnego poza tym, że kupiłem 3 lata temu laptopa tej firmy. Mam kilku znajomych, którzy też mieli z dellami jak najlepsze doświadczenia. Jedna zaprzyjaźniona duża firma też już praktycznie ze wszystkim przeszła na della - laptopy, stacje robocze, serwery.
    Jak widać - dobre traktowanie klienta procentuje. I życzę HP i innym firmom by to zrozumiały zanim będzie za późno.

    29-10-2008, 09:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Monus

    niedell nie jestem pracownikiem Dell'a. To ze chwale polski serwis to jedno, gdbys uwzniej przeczytal to napisalem iz angielskiego serwisu przez miesiac nie moglem sie doprosic o konkrety (polskiemu zajelo to 2 dni robocze liczac z dniem zgloszenia). A dlaczego ludzie kupuja np. w UK bo jest taniej, i to duzo. Dell Precision M6300 w polsce kosztowalby mnie 2x wiecej niz w UK. Wiem ze nie kazdy moze w ten sposob kupic bo trzeba czekac prawie miesiac od zamowienia i adres karty kredytowej musi zgadzac sie z adresem wysylki. Zdazylo sie tez moim znajomym iz po miesiacu Dell nie wywiazal sie z zamowienia wysylajac tylko list z informacja. Ale kupujac kolejnego lapka wybiore raczej dell'a. Bo moge sobie dowolnie konfigurowac prawie kazdy element lapka (wiem ze jest wtedy drozszy niz ten bez modyfikacji). Jako ciekawostke moge podac ze Dell UK nie blokuje srodkow na karcie kredytowej az do dnia odbioru laptopa od kuriera (przeciez czakmy prawie miesiac)

    29-10-2008, 11:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • marx
    m
    Użytkownik DI marx (537)

    tez mam dell z UK ale dane nie muszą zgadzać sie z danymi z karty, z czekaniem to fakt trzeba trochę poczekać.
    Co do HP to poszkodowani może napisaliby skargi to jakiejs zagranicznej jednostki, bo w polsce jak to w polsce reka reke myje i utyskiwanie na serwis w serwisie jest bez sensu, a chyba HP jako HP nie serwisuje sam swojego sprzętu tylko ma podpisane umowy z firmami które to właśnie są polskie (czyt. mają głęboko w dupie klienta)trzeba sie poskarżyć na serwis samemu HP wtedy może się coś zmieni, do czego zachęcam

    29-10-2008, 11:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~znik

    w HP najbardziej wkurzające jest to, że nie respektują polskiego prawa dla sprzętu kupionego w Polsce. Czasem naprawa polega na wymianie na inny sprzęt ..... używany po naprawie. I co? I kontynuują gwarancję. Dlatego ja wolę u nich nie kupować. Takie same cyrki są ze sprzętem kupowanym do firm. Ja do domu HP bym nie kupił. Szkoda na nich czasu. Ktokolwiek inny jest lepszy.

    30-10-2008, 06:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~poszkodowani

    do marx:

    Pisaliśmy skarginie tylko do Polskiego serwisu. Otrxzymaliśmy odp w stylu: "dziękujemy za list, przekażemy go komu trzeba, przepraszamy za kłopoty"

    30-10-2008, 11:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • marx
    m
    Użytkownik DI marx (537)

    to banda, widac mają tam filozofie - sprzedać, skasować pieniądze, zapomnieć
    i po takich niusach każdy kto to przeczyta nie powinien nawet pomyśleć o HP, może jak im dochody spadną to się nauczą, ja tak zrobie

    30-10-2008, 11:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marco

    Mam laptopa HP w którym swego czasu szwankowała matryca. Laptopa wysłałem na serwis (czyt. dzień odbioru przez kuriera) w czwartek. We wtorek następnego tygodnia laptopa miałem już w domu. W moim przypadku serwis to była błyskawica i na HP złego słowa powiedzieć nie mogę.

    30-10-2008, 13:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zibo

    no i co w tym dziwnego? Przynajmniej mieliscie kontakt z firma! Ja oddalem 7 lipca telefon Nokia 6230i zakupiony w polskim salonie Ery do naprawy i dostalem go dopiero w pod koniec wrzesnia! A nokia ta jest bardzo popularna w polsce... generalnie jezeli w karcie gwarancyjnej nie ma zapisu i maksymalnym czasie naprawy to teoretycznie i 5 lat ci moga sprzet naprawiac... cieszcie ze sprzet naprawili. HP bądź co bądź ale to solidna firma... tak to jest jak sie kupuje sprzety na Allegro...

    31-10-2008, 11:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~remsy

    Tak się tylko zastanawiam: jak można w Polsce, u oficjalnego dystrybutora, kupić sprzęt który nie jest "oficjalnie" wprowadzony na rynek?

    01-11-2008, 18:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rap

    1. mi polski serwis HP naprawił nawet lapka HP zakupionego w stanach i wszystko poszło gładko
    2. sprzęt kupiony w UE może być naprawiany w każdym serwisie firmowym kraju członkowskiego więc powinni być przygotowani na modele których w Polsce nie ma w sprzedaży

    02-11-2008, 19:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gzom
    [w odpowiedzi dla: ~xmaster]

    @Xmaster: Ja też mam firmę i nigdy nie pomyślałbym, że potrzebuję specjalnie wykupić wsparcie skoro mam gwarancję. Fakt, że Dell to lepsza jakość, lecz to niema znaczenia. Nigdy wcześniej nie słyszałem o problemach w serwisie HP, ale po tym artykule rozmawiałem ze znajomymi i okazało się że to standard. Oczekiwanie na serwis od miesiąca i dłużej w HP jest częste.

    05-11-2008, 13:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~WaLdi
    [w odpowiedzi dla: ~]

    @XoCinek: Jeśli ktoś pracuje jako wolny strzelec, to dwa miesiące bez zlecenia może mocno nadwyrężyć budżet.

    05-11-2008, 13:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy