gdzie ty niby widzisz ta literowke? :)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Petabajt
No ktoś wreszcie "wynalazł proch". Przecież to widzą wszyscy może poza tkwiący w realiach XX w. środowiskiem producentów AV. Bittorent jest po prostu genialnym protokołem. Mając do wyboru sposób pobrania różnych dystrybucji linuksa czy *BSD ZAWSZE gdy tylko mogę wybieram bittorent - łatwe kolejki i priorytety, szybkie wysycenie łącza a niemałe znaczenie ma kwestia "demokratyczności/wolności" protokołu. Dostając za darmo i bez dotykających mnie restrykcji licencyjnych świetny kawałek oprogramowania (a dystrybucje na czele z Debianem do małych nie należą) mogę przynajmniej tyle zrobić, że nie zużywam niepotrzebnie infrastruktury sieciowej twórców dystrybucji. Niestety nie każdemu przychodzi łatwo otworzyć głowę na ten model dystrybucji. Niedawno był do pobrania za darmo (otwarty weekend testowy) Crysis Warhead - "maleństwo" mające blisko 6 GB. Ponieważ czas otwartego okna był ograniczony ludzie rzucili się do pobierania w jednym czasie i szło tak sobie - od pełnego wysycenia łącza w nocy do ~60-80 kB/s w dzień. Mając łącze 1 mbps jeszcze mogłem to strawić, ale wyobrażam sobie złość ludzi płacących za 16/25 megabitowe łącza i patrzących jak dane kapią z przytkanych serwerów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.