Wyliczenia opieram na tym, że mam simdate i widze jak ona zapycha przy logowaniu, mimo ze wszelkie programu typu gg, skype sa wylaczone w autostarcie. Zapisałem sobie tą stronę z artykułem i o zgrozo zajmuje ponad 1mb (no chyba, ze ktoś bedzie oglądał to bez grafiki, ale to od razu by mogli napisać, że to będzie net tekstowy) Strona z pracuj.pl zajmuje mi około 300 kilo co razem daje nam w tych 10mb około 27-8 stron tak na oko.
Od tych 27-8 stron odliczmy 5-7 gdzie otwieramy oferte pracy czyli kolejna podstrone. Mamy wiec no powiedzmy 20 stron wyszukiwania zeby zmiescic sie w 10mb. Teraz serwisy Infopraca, Szybkopraca, pracuj.pl, praca.gazeta.pl gumtree. To chyba te najpopualrniejsze czyli 20 stron dzielimy na 5 czyli zostają nam po 4 strony na jeden serwis, co przy codziennym sprawdzaniu od biedy wystarczy. Widząc te obliczenia stwierdzam, że limit który podałem jest za mały bo powinno być przynajmniej 15mb/dzien jesli chodzi o te oferty pracy.
Z mojego punktu widzenia pomysł jest super.
i nie rozumiem w sumie Waszych sceptycznych uwag.
500MB na podstawowe "działania" spokojnie wystarczy. Przez podstawowe rozumiem ściągniecie poczty, przeczytanie jakiś aktualności no i wspomniane już przejrzenie ofert pracy. Dobrym pomysłem byłoby zrobienie Proxy dla takiej usługi i naliczanie tych 500MB tylko z transferu lecącego z zewnątrz nie z proxy. Czyli jeśli kilka osób szukałoby pracy na portalu xxxx.pl to tylko jednej z nich sciagałyby sie obrazki z netu a nastepni szukacze pobieraliby je z proxy.
Większość przeglądarek ma CACHE czyli wchodząc na xxxx.pl przeglądarka pobiera obrazki tylko za pierwszym razem odwiedzajac kolejne podstrony serwisu obrazki laduja nam sie juz z dysku twardego.
W artykule jest mowa o przetargu na częstotliwości więc wydaje mi się że pomysł nie zaszkodzi istniejącym siecią 2,4 i 5GHz.

@karol bedzie to usługa za pewne oparta o hot spoty .
@kaboon ale plus zawsze zasysa duzo danych przy starcie i autostart nie ma nic z tym wspólnego. Tobie chodzi raczej o ram menadżera a nie MB które schodzą podczas łaczenia. U mnie średnio to jest do 5 MB . Mam i dla tego rzadko korzystam. jeżeli mieszkasz w dużym mieście kup antene kierunkową w media markt ( najtańsze jakie widziałem) jest po 120 zł do 12 DB i zasięgu 1 km .
A co do hot spotów w sumie to jedyne mądre rozwiązanie w Szczecinie na Wałach Chrobrego też jest tak dostepny. Jeżeli ma sie telefon z wlan to jest ok. Sprawdzić poczte czy odpalic komunikator. Podobną usługe świadczy Multimedia . Przy zakupie telewizji i telefonu dostaje sie 1 GB. I wielu znajomych z tego korzysta.

@gorylek to nie jest tak w wielu mniejszych miastach jedynym usługodawcą jest TP a ich cennik to nie jest 30 zł o ile działa NEO . Bo bywa i tak że nie ma na to szans. Telekomowy internet jest z prędkościa i jakością obecnie porównywalną z tym który był by darmowy. Więc on tez sie nie opłaca. A w tym projekcie chodzi właśnie udostępnienie takim ludzią jakiegoś łącza. W dużych miastach nikt sie tym pewno nie przejmie. Jedyne co może sie stać to spadnie jeszcze cena podstawowego obecnie łacza 256 :) lub 512 .
To godna poparcia inicjatywa. Darmowy dostęp pozwoli na upowszechnienie używania Internetu zwłaszcza wśród użytkowników urządzeń przenośnych. Umożliwi też pokrycie dużych obszarów siecią w technologii wi-fi co pozwoli na ograniczenie używania szkodliwych dla zdrowia odbiorników GSM.
O co ci chodzi? Jesteś pracownikiem TP SA? To proste częstotliwości za darmowe, ogólnodostępne pasmo. Proste.
A mi sie bardzo spodobalo wyliczenie pana eksperta. Wezmy wariant optymistyczny - czyli 20mld instalka i 5mld roczne koszty utrzymania. Daje to koszty uruchomienia na poziomie 1550 zlotych/gospodarstwo domowe i miesieczny KOSZT utrzymania na poziomie 32 zlotych. Biorac pesymistyczny wariant - 40 mld za uruchomienie i 10mld utrzymanie daje to odpowiednio 3100 zlotych instalacja i 64 zlote miesiecznie utrzymanie na kazde statystyczne gospodarstwo domowe. To ja teraz bardzo prosze o poparcie tych wyliczen jakimis zrodlami analizy. Jesli wezmie sie WiMax-a jako rozwiazanie ostatniej mili, to te koszty moga byc duuuzo nizsze, nawet przy mniejszej gestosci zaludnienia. A poza tym - nie tylko WiMaxem Internet zyje. W miastach mozna sie porozumiec z lokalnymi dostawcami i ci z checia podlacza odbiorce za duzo nizsze stawki, co spowoduje, ze dla terenow rzadziej zaludnionych zostanie wiekszy budzet na inne rozwiazania (chocby radiolinie, dostep przy pomocy sieci komorkowych itp).
I do czego to darmowe, ogólnodostępne pasmo podłączysz? Za darmo do sieci szkieletowej? Za darmo te wszystkie nadajniki pomontujesz w miastach?
Taka jest podstawowa cecha państwowych projektów - nie ważne czy potrzebne, ważne by jak najdrożej bo wtedy można więcej uszczknąć dla siebie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.