Kolejny zbuk wyborczy partii obiecanek. Dziwnym zbiegiem okoliczności w chwilę po deklaracji LK o zamiarze ubiegania się o drugą kadencję prezydencką.
`– No ale... A ty skąd wiedziałaś, że mnie zastaniesz... przecież wiedziałaś, że wyjeżdżam.
– Przechodziliśmy, po prostu i wpadliśmy.
– Jak to przechodziłaś?!!! Z tragarzami?
– Taa!! Przechodziliśmy. Z tragarzami. Bardzo Cię polubiłem chłopie.'
Stanisław Bareja `Miś'

Ciekawe tylko ile mnie - jako użytkownika płatnego internetu, ten "cud dla ubogich" będzie kosztował?
Kolejny nie wypalony pomysł będzie z tego... Dojdzie kupe takich usług, a co za tym idzie częstotliwości 2,4 i 5 GHz zostaną powoli zapychany co odbije się na płatnej usłudze... (zakłócenia). Po drugie po co biednemu internet, skoro jak jest biedny to nie powinien mieć komputera, a tym bardziej laptopa?
500mb na miesiąc to strasznie mało nawet jak na potrzeby edukacyjne czy szukanie pracy jak to się zgrabnie tu ujęło. Każde logowanie do sieci już pobierać ileś tam kilobajtów, przy kilkukrotnym logowaniu na dzień to może dojśc nawet do 5mb co miesiecznie daje 150mb na samo logowanie. Przeglądanie kilku serwisów dziennie z ofertami pracy to około 10mb co miesięcnzie daje juz 300. To się może wydawać nierealne ale tak jest, tylko nie zauwazamy tego bo nie mamy takich limitów. Sprawdzenie poczty, wysłanie cv i listu motywacyjnego około 200 kilo na jedną taką akcję czyli 10CV to przynajmniej 4mb a tego się czesto wysyła znancznie więcej. Do tego jeszcze dochodzi czesto portfolio do 5mb, więc powiedzmy miesięcznie 50mb portfolio.
Co razem daje nam:
Logowanie 150mb/mies
Przeglądanie ofert pracy 300mb/mies
CV+poczta 4mb/mies
Portoflio 50mb/mies
RAZEM=504MB
Tak więc w teorii zmieścić się można w praktyce to się nadaje do sprawdzania poczty co drugi dzień, żeby nie drżeć że ci netu braknie.
O edukacji to jż lepiej nie wspominać, strony z ktorych sie pisze referaty, pdfy upublicznione itd itd i limicik leci.
swietny pomysl, ktory znacznie przyczyni sie do upowszechnienia internetu w Polsce (a na tle Europy wypadamy slabiutko). Nie chodzi przeciez o to, zeby udostepnic lacze do sciagania filmow, ale umozliwic dostep zawsze i wszedzie. Jak na tym skorzysta "zwykly" uzytkownik sieci? Wiecej uzytkownikow = wiecej uslug dostepnych przez internet, wieksze inwestycje, e-gov itp. Ta pani pozytywnie zadziwia mnie praktycznie kazda swoja decyzja.

Kolego nie wiem na czym opierasz swoje wyliczenia, ale jeśli wyszło Ci, że w ramach limitu 30% zabiera logowanie do sieci to coś nie tak. Poza tym transfer byłby chyba liczony na użytkownika, a więc PO zalogowaniu.
10mb dziennie na szukanie ofert i przeglądanie internetu? Chyba w trybie tekstowym.
TA strona waży około 400kb. w 10mb zmieści się 25 takich stron...

500MB to ewidentnie za malo, ja na przegladaniu stron tylko dziennie zuzywam ok 200MB.. dzisiejsze wielkie wypchane strony zajmuja 500KB / plik html, a jak dojda grafiki, flashe, REKLAMY .. otwarcie forum z wlaczonym pobieraniem obrazkow to porazka, bo ktos umysli sobie dac 8MB gif do sygnatury..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.