
Nie musisz, bo baza jesteś administratorem bazy która powstała w celu drobnych bieżących spraw życia codziennego. W tym przypadku w celu testowania poprawności działania aplikacji.
Następna kwestia czy są tam dane osobowe, a więc umożliwiające ustalenie tożsamość konkretnych osób.
Jeśli są tam dane osobowe Twoich znajomych to bez względu na potrzebę rejestracji, musisz im zapewnić bezpieczeństwo na poziomie zgodnym z ustawą i towarzyszącymi jej rozporządzaniami.
W nawiązaniu do wcześniejszej wątpliwości "rejestr który zawierać będzie dane o innych rejestrach". Ma to sens (monitoring zarejestrowanych baz pod kątem zgłoszenia i bezpieczeństwa danych), ale w obecnej postaci niczemu nie służy. No, chyba, że nakładaniu kar, jak już ktoś wskaże uchybienia...
Polecam lekturę rozporządzenia o warunkach technicznych i procedurach ochrony danych:
http://www.giodo(...)df/j/pl/
Tam są takie kwiatki, że włos się jeży. Stosując się rygorystycznie do tych przepisów mamy np. taki paradoks, że zakładając darmowe forum na jakimś serwerze powinniśmy UDZIELIĆ ZGODY wszystkim osobom wchodzącym do serwerowni w firmie hostującej NAM to forum, na wejście do tej serwerowni!
Paranoja!
Zbiory powinny być rejestrowane ale ta ustawa nie może być bublem prawnym czyli niech tworzą ją nie prawnicy i urzędnicy oraz genialni politycy tylko ludzie z branży którzy znają temat od strony technicznej ten paradoks z udzielaniem zgody faktycznie jest. Podobny bubel prawny jest z BIPem, skrzynkami podawczymi itd. można wymieniać a wszystko przez urzędników i polityczną elitę chcą coś na siłę robić na czym się nie znają. Podobnie było z ISBN i rejestrowanie blogów i prywatnych stron na których coś się codziennie zmienia. Mechanik samochodówy nie może prowadzić operacji na człowieku! Zamiast pobudzać rozwój politycy go zatrzymują.
Może zamiast myśleć o wyborach myśleć o obywatelach powstaje państwo w państwo im dłużej żyje w tym kraju tym bardziej się go wstydzę - ostatnio w restauracji na Teneryfie kelner zażartował sobie powiedział Poland? oooh (w wolnym tłumaczeniu powiedział: "ten śmieszny kraj z kaczorem donaldem") nie wiem śmiać się czy płakać.
Aha warto zaznaczyć że informacje (na stronie giodo) o zabezpieczniach i sposobie przechowywania zbiorów itd pochądzą w większości za lat 1998 - 2004 (a bibliografia o zabezpieczeniach o których jest mowa jeszcze wcześniej).
Może warto pomyśleć i ze zrozumieniem stworzyć wyjaśnienie oraz opis istniejącej ustawy a nie tworzyć nową ustawę ze starą dokumentacją która za rok będzie poprostu nieaktualna.
I dlatego ten paradoks z WYDAWANIEM POZWOLENIA DO SERWEROWNI (w niektórych przypadkach) zapis zapewnie powstał w chwili gdy nie było firm które udostępniały hosting na taką skalę jak obecnie gdzie nie było farm serwerów.
Co do laptopa to faktycznie trudno spełnić wymogi bezpieczeństwa (bo jak zapis powstawał nikt na laptokach takich danych nie trzymał).
W Polsce jest tak wymyślana jest ustawa leży leży i gdy jest już nieaktualna jest wprowadzana. Potem się ją nowelizuje tak że nikt nierozumie (poza wybranymi jednostakami) i co? efekt można urabiać obywateli jak się chce nakladać kaganiec lub smycz w zleżności od interpretacji.
W POLSCE BĘDĄC OBYWATELEM TEGO KRAJU JEST SIĘ ZŁODZIEJEM I KOMBINATOREM A PRZY NAJBLIŻSZYCH OKAZJACH MUSISZ UDOWODNIĆ ŻE TAK NIE JEST.
Powinno być odwrotnie to Państwo powinno udowdonić że jeśli już jesteś złodziejem i jesteś w ich mniemaniu winny to muszą Ci to udowodnić a nie Ty masz się bronić z góry określonego oskrażenia.
To dlatego młodzi ludzie uciekają z kraju nie w poszukiwaniu lepszej pracy tylko za normlanością i wolnością. Prawda okrutna ale prawdziwa i najbliższe wybory to pokażą.

@eugeniusz: nie rozumiesz... :) sam pomysł to już jest bubel. nie można z bubla zrobić przepisu bo to juz jest paradox.
sam najlepiej wiesz jak dotychczas to wszystko wyglądało. same buble! bo ktoś próbuje obwarować przepisami wszystko co tylko się da. dzięki temu przepisy wraz z wejściem w życie są stają się prawną padliną która jedynie powoduje komplikacje zamiast pełnić funkcję regulatora.
nie jestem w stanie wyobrazić sobie instytucji która była by w stanie nadążyć za rozwojem sektora informatycznego. to już dawno wymknęło się spod jakiejkolwiek kontroli.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.