a tak na poważnie: dostawcy naliczający opłatę za transfer danych powinni mieć obowiązek blokowania niezamawianych przez odbiorcę reklam. Jest taki amerykański wyrok, z epoki faksów: odbiorca niezamawianej reklamy nie może ponosić kosztów jej otrzymania (wtedy chodziło o rolki papieru :-))
Skutek dla portali i duzych graczy atakujacych inwazyjnymi formami reklamy będzie/jest jeden - spadajace przychody i ogladalnosc. Dla agencji interaktywnych - mniejsze przychody i mniejszy wplyw na kreowanie wizerunku firm.
W efekcie zyskaja ci ktorzy przestawia sie na reklame kontekstowa, sponsoringi, programy afiliacyjne i sem/seo.
Co do "ręcznego sterowania reklama" - proponuje ręcznie sterować pogodą. Dokładnie bedzie to samo przełożenie.:) czyli żadne.
Nie lepiej wcześniej pomyśleć o samoograniczeniu i wypracowaniu standardów przez reklamodawców?
Pytanie, w którą stronę pójdzie reklama internetowa. Moim zdaniem, jej przyszłość należy do takich form, jak np. na http://www.buzzmarket.com gdzie reklama jest dużo droższa, ale zdaje się, że dużo bardziej skuteczna.
Sorry, chodzilo mi o www.buzzmarket.pl :) nie wiem skad mi sie wzial .com :)

Proponuję specjalistom z domów mediowych poczytać o zjawisku "banner blindness". I o ad blockach, w które też są wyposażone prawie wszystkie przeglądarki (nie tylko w proste blokowanie popupów). A następnie o taką edukację swoich klientów aby nie kierowali gigantycznych pieniędzy na rzeczy, które tylko irytują ich potencjalnych klientów.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.