Skoro DT Software stoi na stanowisku, że prawa nie łamie, niech ci, którzy uważają się za poszkodowanych zgłoszą się do odpowiednich instytucji (policja, prokuratura, sąd). Czy DI jest zdania, że urzędnicy powinni bez wyroku sądu zamykać firmy, które wg ich prawnika łamią przepisy? A co jeśli komuś nie spodoba się jakieś działanie DI? Też zakazać?

Tak się składa, że sprawę już bada Policja, a firma Media Systems współpracuje z nią.

Dodam jeszcze drogi Holdenie Caulfieldzie, że DI nie każe nikogo zamykać. My właśnie namawiamy do składania skarg gdzie trzeba.
Co do firmy DT Software - każdy Czytelnik może zobaczyć co ona robi. My tylko to opisaliśmy i dodaliśmy opinię prawnika. Twoim zdaniem jest coś złego w pisaniu prawdy?
Mi to wygląda jakby DT Software porządnie zalazł za skórę komuś z DI i DI za wszelką cenę chce wymierzyć sprawiedliwość. Działania takie jak zabawa w detektywa, zbieranie opinii prawniczych, szukanie świadków (wytłuszczone "zachęcamy do wysłania skargi na adres:", przy czym sam tytuł brzmi "Nie było skarg na DT Software"), osądzanie działania tej firmy bez prawomocnego wyroku na podstawie tylko i wyłącznie jednej opinii prawniczej ("Dajcie mi człowieka, a ja już znajdę na niego paragraf" - A. Wyszyński).
Ciekaw jestem czy DI poświęci równie dużo czasu na szukanie takich nieprawidłowości np. w supermarketach gdzie uchybienia w prawidłowym prezentowaniu ceny wydają się być powszechne, jak i dołoży należytej staranności aby za wszystkie znalezione nieprawidłowości wymierzyć karę.
Nie popieram jak i działania DT Software, tak i zaangażowania DI w całą tą sprawę, a przede wszystkim wykorzystywaniu publicznego medium do (moim zdaniem) własnych porachunków.

Racz zwrócić uwagę na jedną rzecz. To dotyczy nie tylko firmy DT Software, ale sprawy o wiele ciekawszej: czy można w naszym kraju wprowadzać w błąd przy cenie SMSa Premium?
DT Software twierdzi, że tak, i robiło to bezkarnie. My po prostu zaczęliśmy pytać różnych ludzi o to, czy DT Software ma racje. Okazało się, że nie i to chyba nie jest wina DI.
Nie jest też winą DI, że ktoś poczuł się pokrzywdzony lub że prawnik ocenił działania firmy jako sprzeczne z prawem. My tylko piszemy o tym, czego uda się nam dowiedzieć.
Drodzy pracownicy DT software, polskie prawo jasno stawia, że o cenie należy infomować, dlatego też przy różnych telegrach, konkursach SMS w TV podają pod nr informację o cenie i tym, że bioracy udział w konkurise musi mieć ukończone 18 lat.
Na stronie testu IQ, w programie GoD co widać było?
"Promocja, tylko za 1zł" i podany nr 79xxx. Rok temu jak rozwiazałem ten wasz śmieszny test (20 pytań, śmiechu warte, prawdziwe testy mają koło 60 - 70 pytań) wyskoczyło mi okienko, ze muszę wysłać SMS aby poznać wyniki, no i ta informacja że za 1zł na nr 79xxx. Jak to zobaczyłem to się delikatnie mówiąc zdenerwowałem, i stwierdziłem, że możecie mnie pocałować w dolną część pleców, bo ja w konia się robić nie dam.
Nie czepiajcie się DI, bo to wina DT Software. DI tylko naświetliło sprawę. Gdyby zrobiła to papierowa gazeta, nie wiem, wyborcza, newsweek, Dziennki, itd. też byście mówili, że to ktoś z ich redakcji się na was uwzioł?
PS. To wasze pisanie, przypomina mi tłumaczenie ucznia, który się nie nauczył, że nauczyciel się na niego uzwioł.
Pozdrawiamy pracownikow DT Software - zamiast tu sie rozwijac jak papier - radzilbym po prostu poprawic informacje na stronach z mikroplatnosciami i zrobic przelewy poszkodowanym osobom.
Niestety nie po to robi sie wałek, zeby potem pieniadze oddawac - lepiej pisac komentarze robiace co po niektorym czytelnikom wode z mozgu.
Ze mna i mysle ze ze spora wiekszoscia Internautow odwiedzajacych DI to nie zadziala .
W tłumaczeniu DT Software jest jednak jakaś logika. Świadczoną usługą jest SMS, a za to odpowiada operator telekomunikacyjny. DT Software nie mógłby nawet wystawić w żadnej formie rachunku za usługę, bo bezpośrednio nie pobiera za nią opłaty. Dostaje tylko pewien procent od ceny sms'a. Niektórzy pośrednicy SMS Premium zabraniają nawet partnerom pisania o "płaceniu" czy "kupowaniu". Poza tym, hipotetycznie, jeśli operator zmieniłby cenę sms'a, DT Software mógłby nawet o tym nie wiedzieć.
Jeżeli wnioskujesz na podstawie tego zdania: "Nie popieram jak i działania DT Software, tak i zaangażowania DI w całą tą sprawę ..." że jestem w jakikolwiek sposób powiązany z DT Software, równie dobrze możesz sądzić, że pracuje dla DI.
Panie Redaktorze
"To dotyczy nie tylko firmy DT Software, ale sprawy o wiele ciekawszej ..."
Z tym się zgodzę, a nawet powiem więcej, nie dotyczy to tylko prezentowania ceny SMS wprowadzającego w błąd, jest to powszechne w wielu supermarketach zwłaszcza w okresach przedświątecznych, gdzie towary po promocyjnych cenach są na pułkach a przy kasie okazuje się że jeszcze nie udało się wprowadzić promocyjnej ceny do systemu. Zjawisko to jest obecne w wielu innych gałęziach handlu, gdzie traktuje się klienta jak głupka i dojną krowę. Uważam, że DI zbytnio angażuje swoje siły do tak błahego tematu, firma DT Software może być ukarana naganą, karą grzywny bo wątpię żeby jakikolwiek sąd sięgną po bardziej drastyczne środki za te uchybienia.
Jest to kolejny artykuł na temat DT Software i jest on po prostu nudny, nie wnosi nic do tematu oprócz 'rozdrapania starych ran'.
Wydaje mi się, że sprawa jest dużo prostsza i nie wymaga zwracania na nią aż takiej uwagi. Trafiliście na uchybienia / naruszenie zasad, sprawa trafia do odpowiednich organów w celu weryfikacji, osądzenia, publikujecie wynik tych działań.
Nie jestem zwolennikiem jak i przeciwnikiem teorii spisku, prawda zawsze leży po środku. Zastanawia mnie jednak odpowiedź na kilka pytań:
1. Dlaczego DI nie poszukało analogicznych podobieństw naruszania tych zasad gdzie indziej a jedynie ogranicza się do przeglądnięcia produktów DT Software (takich nieprawidłowości na pewno jest więcej, działania monopolistyczne także można podciągnąć pod te paragrafy, tylko z dużymi nie powalczycie)?
2. Dlaczego DI stara się wpłynąć na całe śledztwo przez poszukiwanie 'świadków', zasięgania opinii prawniczych, zbierania dowodów i nie pozostawi tego odpowiednim organom wykonawczym. W mojej opinii działania te wpływają niekorzystnie na przebieg zebrania materiału dowodowego, dowody te są zacierane przez sprawców, co można było zauważyć jak informacje o usłudze zostały zmodyfikowane. Dlaczego działacie na swoją szkodę, skoro chcecie aby sprawiedliwości stało się za dość?
3. Dlaczego DI zapomina o tym, że 'pióro' to także władza i chce ukształtować poglądy swoich czytelników przed orzeczeniami ewentualnych kontroli, sądu czy innych organów do tego uprawnionych i sam wydaje osąd?
4. Dlaczego staracie się zrobić sensację z byle czego? Temat nie ma aż takiego polotu żeby pisać o nim przez miesiąc.
W żaden sposób nie popieram praktyk DT Software jak i innych praktyk mających na celu oszukanie klienta, firma ta jak i wiele innych powinny zostać ukarane za takie praktyki, często jednak nie ma dowodów że takie działania miały miejsce, dlatego może przestańcie już pisać o tym i dawać szanse na zatarcie wszelkich śladów popełnienia przestępstwa (chyba za mocne słowa), tylko doprowadźcie do ukarania chociaż jednego oszusta do końca.
A moim zdaniem oszustwa i oszustów (a właśnie oszukańcze praktyki stosuje firma DT Software przy wszystkich swoich produktach) należy piętnować i otwierać ludziom oczy na to co się dzieje.
Jeżeli ktoś przeczyta takie artykuły na drugi raz poważnie zastanowi się czy warto dać się nabić w przysłowiowego balona.
Moim zdaniem bardzo dobrze świadczy o DI iż zaczynając sprawę chcą ją dokończyć.
Od jakiegoś czasu śledzę ten wątek i jedyne co chciałbym zobaczyć to publikacja wyroku w sprawie DT Software, nie kolejnych opinii, artykułów na ten temat, które od pewnego czasu wydają się być nieobiektywne, zaczynam się zastanawiać czy wy publikujecie jakiegoś bloga czy jest to efekt rzetelnej i obiektywnej pracy dziennikarskiej?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |