Windows 7 to będzie tylko nakładka graficzna na Vistę. W dwa lata nie zrobią nowego systemu skoro poprzednie robili po 5 lat (98 to nakładka na 95 - win4, XP to nakładka na 2000 - win5).
Prawdziwy Windows 7.0 bedzie miał inna nazwe (może 8?) i wyjdzie pewnie w 2012 roku. Ten niby "nowy" to pewnie bedzie takie WIndows 7 Mojave :)
No ale nawet jeżeli to i tak ludzie sie zaskoczą ponieważ Vista tak na prawde nie jest zła. To ich najstabilnijszy OS zrobili tylko błędy w reklamie na początku stad chęc sprzedarzy Visty SP2 jako Windows7 ;)
kde to tylko shell, compiz to jego rozszerzenie. OS to nie tylko shell więc to żaden argument że systemy na bazie linuksa są lepsze. Choć i tak wg mnie są.
A co do nakładek i nienakładek, jakby nie patrzeć to win2k oferuje prawie że tę samą funkcjonalność co xp, zmiany w API z tego co wiem są minimalne, zostało głównie rozszerzone GDI i nic więcej. No i wszystko jest błyszczące i zżera więcej ramu. Co do wisty to się wypowiadać nie będę, bo to nie jest system operacyjny. Z założenia os powinien być środowiskiem prostej obsługi sprzętu dla użytkownika, odpalania wielu aplikacji itd. a ten zbiór programów jest dodatkowo świecący, zamulający i dbający o to żeby Ci zeżreć sporą część zasobów.

Windows Vista, Mojave, XP - jeden grzyb. Zmiany w API są niewielkie, głównie odnoszą się do wyglądu - po prostu trudno znaleźć coś co by się nadało do wsadzenia, a jeszcze nie było wsadzone do jądra. Błędy Visty były generowane głównie przez interface (który był/jest nadziobany od nowa).

@gluth: za...y comment :) nic dodac nic ująć :D
zawsze nazywałem wszystkie wersje winzgrozy po prostu "tanią podróbą" albo "paprochem" - z wiadomych względów :P
ale to co zauważam na screenshot'ach gdzies w necie nt. windows 7 to już nazwałbym "chińszczyzną".
to naprawdę było dobre, ale 4 lata temu ;) natomiast system się wali już od jądra...
i takie "nic" jak vista potrafi zeżreć parę giga na dysku... a co oferuje ? pasjansa i sapera + notatnik.
Uzywam Visty sp1 od 5 miesiecy (4gb ramu, szybki procesor) i szczerze mowiac nie wrocilbym do xp. Nie wiem o co chodzi z zawieszaniem, nie zawiesil sie ani razu. Jezeli program wiesza system jest od razu izolowany bez zmian w stabilnosci systemu. Komputer chodzi po kilka dni bez wylaczania przy pracujacych programach gridowych itd.
Jezeli komus nie pasuje vista, niech zostanie przy xp, linuxie czy Mac'u
Dokladnie, jeszcze nie mialem przypadku, zeby vista mi sie zawiesila. Posiadam x64, gdzie mam zainstalowane programy i pod x86 jak i x64, wszystko dziala jak nalezy. Nawet dla rozrywki mama jakas gre, chula az milo. Jedyny mankament, to troche dluzsze uruchamianie sie systemu i duza objetosc samego windowsa. Pozdrawiam.
Viscie już dziękujemy, nie o to chodzi żeby system pochłaniał 90% zasobów tylko o to żeby nimi zarządzał!!! Na 2x2,66, 4GB RAM, GF8800GTS gry pod XP chodzą w 1680x1050 ze wszystkim na MAX pięknie a na Viście te same gry chodzą cieniutko ;/ nawet uruchamiane pod DirectX 9 wiec jaki jest sens grania na Viście??? a no tak komputer nie jest do gier :) w takim razie po co windows??? hehe XP + Ubuntu RULEZZZZZZZZZZZZZZZZZZ


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.