Jeśli niemiał wydanego Tokena to odbiorców może ustalić w placówce banku, a jeśli jest już dodany odbiorca to reszta idzie już powoli.
a innej możliwości tu nie widzę.
mysle ze to w jaki sposob pieniadz zniknely to bank nam juz nie zdradzi, ale jedno wiem - jesli panowie dzialali by wspolnie i wporozumieniu czyli to było oszustwo to złotnik by tak nie wlczył. on walczył o swoje pieniądze, a wyobraźcie sobie jak facet musiał walczyć skoro tyle czasu sprawa się ciągnie. myśle że facet swoje przeszedł i jestem pewny że ten człowiek nie robił tego bo chciał okraść bank na 80 tys on chciał swoje pieniądze i tyle
W regulaminie konta, który jest integralną częścią umowy jest par. mówiący: "Bank ponosi odpowiedzialność za skutki własnych działań podjętych niezgodnie z zasadami określonymi w niniejszym Regulaminie". Kradzież pieniędzy przez pracownika banku (osobę reprezentującą bank) zgodne z regulaminem raczej nie jest. Co za prawnicy w tej instytucji pracują?
Nie ma co się łudzić. W innych bankach też mogą być takie przypadki tylko nie wychodzą na światło dzienne. Nie ma co panikować. Takie sytuacje zdarzają się i zdarzać się będą. Mam nadzieję, że Lukas Bank wyciągnie właściwe wnioski i nie będzie się kompromitował.

tak, oczywiscie ze sie dzieją - przeciez w bankach nie pracują święcie, a sprawy nie wychodzą na światło dzienne - wszystko się zgadza. ale zastanów się dlaczego nie wychodzą ...
bo inne banki zwracają kase!
i tu nie o to chodzi że ktoś klienta okradł tylko o to że bank mu pokazał pupe
Lukas zanim się przekształcił w bank, był kiedyś firmą udzielającą szybkich pożyczek (i innych kredytów), czyli najgorszym krwiopijcą żerującym na ludzkiej biedzie i głupocie, widać mentalność mu została
święta racja Marian, trzeba korzystać z kapitalizmu i głosować swoimi pieniędzmi kiedy tylko możemy, to jedyny sposób żeby wyplenić takie i inne nieuczciwe praktyki
Miałem w tym banku konto kiedys super bank a potem jak zaczeli mi liczyc odsetki dodatki itp to powiedzialem nigdy wiecej lukas bank.Czare goryczy przelalo to ze mi za karte kredytowa kazali placic a ktos kto przychodzi z ulicy dostaje ja za darmoche i jeszcze dadza mu 50 zlotych
Ja i kilkanascie innych osób jesteśmy ofiarami podobnej historii, sprawa dotyczy serwisu telefonni komórkowej prowadzonego przez PTC. Z telefonu słuzbowego pracownika PTC były wysyłane ponizajace sms dotyczace mnie, które nastepnie serwis rozsyłał do bardzo wielu innych osób. SMS były podpisywane naszymi numerami telefonów... Niestety PTC też nie chce odpowiadać za swoich pracowników....Idziemy wiec do sądu...
Niedawno skradziono mi z konta w mbanku sporą kwotę pieniędzy.Rozmowa z pracownikiem banku nie była sympatyczna.Zaczęto szukać dziury w całym i sugerowac że to jest prawdopodobnie wina klienta/oprogramowanie.zabezpieczenia p/wirusowe,rodzaj dostępu do internetu itp/Operacja kradzieży miała miejsce w dniu kiedy nie wykonywałem żadnych operacji na koncie.Najdziwniejsze jest jednak to że na prośbę o przesłanie wydruków operacji na kontach z ostatniego okresu czasu kazali sobie zapłacić.Czasami odnoszę wrażenie ze to ja jestem głównym podejrzanym i winowajcą.Po moim telefonie z sugestią przekazania pewnych dodatkowych wyjaśnień zaproponowali mi przesłanie ich mailem.Nikt z działu zabezpieczeń nie był uprzejmy odebrać rozmowy.Bedę wdzięczny za informacje dotyczące trybu odzyskania skradzionej sumy.
nie czytałem poprzednich komentarzy, więc być może się powtórzę ale zapomnieliście Państwo o jednej - najważniejszej rzeczy: Lukas Bank nie jest bankiem! jest to fundacja, która w nazwie zawiera to piękne słowo "bank". I w związku z tym Lukasa nie obowiązuję w pełni prawo bankowe! tak więc byłbym bardzo ostrożny w zawieraniu jakiejkolwiek współpracy z tą instytucją.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.