To chyba było "badanie z tezą" mające udowodnić, że ludźmi korzystającymi z sieci nie ma sobie co głowy zawracać, bo to banda imbecyli żłopiących piwo i oglądających w cyklu 24/7 porno (za Pierwszym Bratem) - chcieli złowić głosy dzieci Neo i forumowiczów Onetu - widocznie się udało. Sam nie czytuję żadnego z tych portali (poziom żenujący, a jedyną w miarę porządną Gazetę wolę w wersji drukowanej), a o kliku rzeczach chętnie bym napisał - choćby chora sytuacja z podpisem elektronicznym i uwierzytelnianiem wiadomości czy irracjonalna interpretacja US/Min. Finansów transmisji faktur elektronicznych, możliwości składanie dokumentów w otwartych formatach nie tylko na papierze, a w praktyce itp. Co z tego jeśli nie jestem "targetem" tego badania - nawet odświeżając te portale i tak pewnie adblock by zadziałał (bez tego większość w miarę zaawansowanych użytkowników nie wyobraża sobie korzystania z sieci przy obecnym nasyceniu nachalnych reklam).
Srednio zaglądam na gazeta.pl kilkadziesiąt razy dziennie (wchodząc do artykułów z RSS) i ankiety ni widu. Widmo faktycznie, mroczne na dodatek.
dziwne te zastrzezenia - jesli badanie ma byc rzetelne, to proba musi byc losowa. gdyby redaktor mogl znalezc i wypelnic badanie, nie ten jeden, ale kolejni zainteresowani, to wyniki bylyby zaburzone (w badaniu bralyby udzial tylko osoby zainteresowane, a nie losowo wybrane)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.