
ale mi tragedia.. jak dla mnie ciastka mogą być nawet ważne 100 lat... i tak zawsze jestem zalogowany na konto google więc i tak wiedzą co szukam...
Zamiast sobie skasować co jakiś czas ciasteczka (choćby i codziennie), wolą nakazać to firmie - takie jest właśnie faszystowskie podejście naszych urzędników, nakazać, zakazać, regulować.
A tak swoją drogą; ci sami urzędnicy wydłużają czas przez jaki dostawcy muszą przechowywać logi. Czyli jak my szpiegować to dobrze, jak ktoś inny to bardzo źle.
Nie do końca naszych, to jednak jest zdanie całej Unii Europejskiej, więc nie tylko 'naszych' urzędników.
Jeżeli chodzi o logi to rzeczywiście zrobiła się z tego paranoja =). Nie chciałbym być na miejscu koncernu, który musi rejestrować np. milion zalogowań dziennie (taka nasza klasa pewnie ma takie osiągi). Ciekawe co ile muszą zmieniać taśmy magnetyczne =)
Google tutaj trochę przegina wg mnie (osobiście mi długość życia ciastek nie przeszkadza), ale jak ktoś wchodzi na stronę wyszukiwarki rzadziej niż raz na 9 miesięcy to raczej niema zbyt dużego wpływu na wyniki wyszukiwania itp. Jedyne wykorzystania tak długo żyjących ciastek jakie przychodzą mi na myśl to: 1. stworzenie na ich podstawie narzędzia które przyciągnie do wyszukiwarki osoby które prawie wcale z niej nie korzystają. 2. (teoretyczna sytuacja) wpada brygada np. antyterrorystyczna sprawdza ciasteczka dzwoni do gogle a oni mówią że np. szukane było jak stworzyć bombę ze wzbogaconego uranu…
Oczywiście to tylko moje teorie
Jeśli ktoś wie jak to naprawdę działa to proszę mnie oświecić
Pozdrawiam
Przecież w większości wyszukiwarek jest możliwość ustawienia ważności ciasteczek albo ich ręczne usunięcie, a jak przeszkadzają wam reklamy, nawet spersonalizowane i wolicie płacić za wejścia do serwisów to droga wolna...po za tym są programy i dodatki do blokowania reklam...strasznie skomplikowana spraw ;)
ciekawe gdzie to wyczytałeś :) czy może to Twoje osobiste doświadczenie? heh
A nie pomyśleliście że chodzi o czas życia ciastek nie na waszym kompie tylko na serwerach Googla?
Ich to nie interesuje czy czyścicie ciastka codziennie. Polecam dodatek do Firefoksa customizegoogle gdzie można zablokować wysyłanie ciastek o odwiedzonych witrynach do Google.

Termin "ciasteczko" mnie przeraża, ale nie samo ciasteczko ale mity jakie wokół niego urosły. "Eksperci" usuwają je codziennie (albo i częściej) - oczywiście nie wiedząc dokładnie czymu te ciasteczka służą. Oczywiście jest to ich jedyny sposób na ochronę prywatności w Internecie (niektórzy twierdzą, że jakieś wirusy mogą być w tych ciasteczkach), ale są odważni i za nic mają firewall-e i oprogramowanie antywirusowe.
W sumie to nie wiem o co chodzi - ciasteczka znikają wraz z zamknięciem przeglądarki (za wyjątkiem kilku które celowo ustawiłem aby zostawały na stałe bo są mi do czegoś potrzebne trochę dłużej). Nawet jeśli ktoś miesiącami nie wyłącza komputera to raczej nie trzyma przeglądarki włączonej cały czas. Więc 20 lat, 9 miesięcy czy tydzień - nie ma żadnej różnicy.
Jeśli ktoś ustawia swoją przeglądarkę w taki sposób aby trzymała ciasteczka dłużej niż do jej wyłączenia, znaczy że robi to w jakimś celu, skoro tak to dlaczego wtrącać się do tego co postanowił użytkownik ?
Prędzej można by dyskutować na temat tego jak powinna wyglądać domyślna konfiguracja przeglądarki dla użytkownika „idioty” który sam sobie żadnych ustawień nie potrafi zmienić.
@nobody - dlaczego zakładasz, że ci "Eksperci" używają windowsa ? Użytkownicy troszeczkę bardziej świadomi z reguły korzystają z systemów w których żadne antywirusy nie są potrzebne a firewall nie ma nic wspólnego z ochrona prywatności.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.