Drożyzna płyt kompaktowych. Pewnym zbiegiem okoliczności otarłem się o tą branżę. Sprawa ma się tak, że największa kasa nie pochodzi z koncertów ani ze sprzedaży płyt cd audio. Największa kasa pochodzi z handlu prawami i leży ona w radiu i telewizji. Handel prawami pozwala ponadto na wielokrotną sprzedaż tego samego towaru. Nie chcę zamotać, więc podam przykład: Gdyby płyty były tanie jak barszcz, nie włączałbym telewizora, a przynajmniej nie tak często. Płyty cd muszą !!! być drogie, żeby nie były konkurencją dla radia i telewizji. Ot, dlaczego w telewizji nigdy nie usłyszymy krytyki polityki praw autorskich. Cennik ustawiony jest tak, aby można było czerpać maksymalne zyski na każdym szczeblu dystrybucji i żeby poszczególne szczeble nie konkurowały ze sobą. Oczywiście że jest to mechanizm kartelowy, zabroniony przez nasze prawo. Na straży tego mechanizmu stoi ZAIKS i inne organizacje. Prawo po prostu nie jest równe dla każdego - jeśli masz dużo kasy, to masz więcej prawa. Podam może inny mechanizm prawnej dwulicowości. W konstytucji stoi jak byk o wolności wyznania. Takie religie jak szamanizm nie mogą się jednak obyć bez pewnych roślin, które wywołują narkotyczne odurzenie. Wolno więc w Polsce wyznawać szamanizm, ale nie wolno go praktykować, bo wspomniane rośliny są zakazane przez przepisy niższego rzędu niż konstytucja. Podobnie z ochroną domostwa - jest chronione na mocy konstytucji, a jednocześnie podejrzenie milicjanta wystarczy, żeby mógł wejść do mojego domu. Ot wydawało mu się, że złodziej wbiegł do mojego mieszkania i już. Pozornie zszedłem z tematu, a jednak wciąż piszę o naszych prawach, które nie są prawami.
Popieram Zwierzaka, co by np. było jakby taki Pitagoras opatentował swoje słynne twierdzenie i teraz od każdego jego wykorzystania trzeba byłoby płacić np. 10 groszy ;-)?
A moim zdaniem ludzie nauki czy kompozytorzy tego, co dzisiaj nazywamy muzyką poważną włożyli jednak chyba trochę więcej pracy w swoje dzieła niż współcześni popularni piosenkarze czy zespoły...
Zaiks powoli zaczyna przypominać organizację przestępczą, no no, ciekawe co na to artyści w nim zrzeszeni? Generalnie prawa autorskie to najgłupszy wymysł ludzkości, wiem, że to bardzo odważna teza, ale podstawowym hamulcowym wszelkiego rozwoju są właśnie patenty i prawa autorskie, przez co kraje ubogie zawsze będą w tyle za rozwiniętymi, bo nie stać ich po prostu na zakup licencji na różne rozwiązania technologiczne. I taka prawda, całe bogactwo świata zachodniego wynika z tego, że czerpie zyski głównie z tych praw a nie realnie wytwarzanych dóbr.
moje pytanie a drożyzna płyt muzycznych i sponsorowanie przez to nieudacznikow naszych rodzimych pseudo piosenkarzy muzyki rozrywkowej to nie jest czasami zmowa firm muzycznych i państwowej centrali? toż to dojenie z ludzi wielkiej waluty dla marnych celów,czyli dzielenie się miedzy siebie dochodami i życie ponad normę w kraju biy i nędzy lichych piosenkarzy Gdyby był wolny rynek w muzyce napewno nie mielibyśmy ostatniego miejsca w pioence euro a i repertuar by sie poprawił

de0, jeszcze się nie przyzwyczaiłeś ? A jak robili kontrole w urzędach ? Okazało się że na palcach można było policzyć te w których nie znaleziono pirata lub programu na licencji która nie pozwalała użyć go w urzędzie.
Nałożono karę i co ? Nakładano kare na urząd a nie urzędnika przez co to urząd zapłacił karę z państwowych pieniędzy... naszych pieniędzy :-) Ogólnie wszystko zostało w rodzinie.
W tym kraju od lat panuje przekonanie że albo kradniesz albo zostajesz okradany. Nikt nigdy nie wpadł że może być inaczej. Po prostu oduczmy nasze dzieci robienia tego i czekajmy aż to pokolenie wymrze... a znając życie to i kilka następnych zanim takie podejście się wypleni.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |