Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Komentarze

do: Zmowa ZAiKS i SFP podnosiła cenę filmów DVD

Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


W odpowiedzi dla:
~Robert (#73503)
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest trzy dzielone na 1?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!

Najnowsze komentarze
  • ~JFK
    [w odpowiedzi dla: ~stary]

    Drożyzna płyt kompaktowych. Pewnym zbiegiem okoliczności otarłem się o tą branżę. Sprawa ma się tak, że największa kasa nie pochodzi z koncertów ani ze sprzedaży płyt cd audio. Największa kasa pochodzi z handlu prawami i leży ona w radiu i telewizji. Handel prawami pozwala ponadto na wielokrotną sprzedaż tego samego towaru. Nie chcę zamotać, więc podam przykład: Gdyby płyty były tanie jak barszcz, nie włączałbym telewizora, a przynajmniej nie tak często. Płyty cd muszą !!! być drogie, żeby nie były konkurencją dla radia i telewizji. Ot, dlaczego w telewizji nigdy nie usłyszymy krytyki polityki praw autorskich. Cennik ustawiony jest tak, aby można było czerpać maksymalne zyski na każdym szczeblu dystrybucji i żeby poszczególne szczeble nie konkurowały ze sobą. Oczywiście że jest to mechanizm kartelowy, zabroniony przez nasze prawo. Na straży tego mechanizmu stoi ZAIKS i inne organizacje. Prawo po prostu nie jest równe dla każdego - jeśli masz dużo kasy, to masz więcej prawa. Podam może inny mechanizm prawnej dwulicowości. W konstytucji stoi jak byk o wolności wyznania. Takie religie jak szamanizm nie mogą się jednak obyć bez pewnych roślin, które wywołują narkotyczne odurzenie. Wolno więc w Polsce wyznawać szamanizm, ale nie wolno go praktykować, bo wspomniane rośliny są zakazane przez przepisy niższego rzędu niż konstytucja. Podobnie z ochroną domostwa - jest chronione na mocy konstytucji, a jednocześnie podejrzenie milicjanta wystarczy, żeby mógł wejść do mojego domu. Ot wydawało mu się, że złodziej wbiegł do mojego mieszkania i już. Pozornie zszedłem z tematu, a jednak wciąż piszę o naszych prawach, które nie są prawami.

    05-09-2008, 15:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Robert

    Popieram Zwierzaka, co by np. było jakby taki Pitagoras opatentował swoje słynne twierdzenie i teraz od każdego jego wykorzystania trzeba byłoby płacić np. 10 groszy ;-)?
    A moim zdaniem ludzie nauki czy kompozytorzy tego, co dzisiaj nazywamy muzyką poważną włożyli jednak chyba trochę więcej pracy w swoje dzieła niż współcześni popularni piosenkarze czy zespoły...

    05-09-2008, 09:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zwierzak

    Zaiks powoli zaczyna przypominać organizację przestępczą, no no, ciekawe co na to artyści w nim zrzeszeni? Generalnie prawa autorskie to najgłupszy wymysł ludzkości, wiem, że to bardzo odważna teza, ale podstawowym hamulcowym wszelkiego rozwoju są właśnie patenty i prawa autorskie, przez co kraje ubogie zawsze będą w tyle za rozwiniętymi, bo nie stać ich po prostu na zakup licencji na różne rozwiązania technologiczne. I taka prawda, całe bogactwo świata zachodniego wynika z tego, że czerpie zyski głównie z tych praw a nie realnie wytwarzanych dóbr.

    05-09-2008, 08:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~stary

    moje pytanie a drożyzna płyt muzycznych i sponsorowanie przez to nieudacznikow naszych rodzimych pseudo piosenkarzy muzyki rozrywkowej to nie jest czasami zmowa firm muzycznych i państwowej centrali? toż to dojenie z ludzi wielkiej waluty dla marnych celów,czyli dzielenie się miedzy siebie dochodami i życie ponad normę w kraju biy i nędzy lichych piosenkarzy Gdyby był wolny rynek w muzyce napewno nie mielibyśmy ostatniego miejsca w pioence euro a i repertuar by sie poprawił

    04-09-2008, 19:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • gorylek
    m
    Użytkownik DI gorylek (176)

    de0, jeszcze się nie przyzwyczaiłeś ? A jak robili kontrole w urzędach ? Okazało się że na palcach można było policzyć te w których nie znaleziono pirata lub programu na licencji która nie pozwalała użyć go w urzędzie.

    Nałożono karę i co ? Nakładano kare na urząd a nie urzędnika przez co to urząd zapłacił karę z państwowych pieniędzy... naszych pieniędzy :-) Ogólnie wszystko zostało w rodzinie.

    W tym kraju od lat panuje przekonanie że albo kradniesz albo zostajesz okradany. Nikt nigdy nie wpadł że może być inaczej. Po prostu oduczmy nasze dzieci robienia tego i czekajmy aż to pokolenie wymrze... a znając życie to i kilka następnych zanim takie podejście się wypleni.

    04-09-2008, 18:24

    Odpowiedz
    odpowiedz


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: