Zgadza się, nie da się blokować treści i dodatkowo przeglądarka ma dziwne 1-2 sekundowe przestoje, szczególnie po wciśnięciu wstecz i załadowaniu poprzedniej strony. Ładowanie stron chyba ciut szybsze niż w FF, ale na początku pracy. Dzisiaj sprawdzę zapotrzebowanie na pamięć :-)
~aaa: Przeglądarka działa na silniku WebKit. Tym samym co przeglądarka Safari od Apple. W ogóle często przez różne identyfikatory dostępne w sieci jest mylona z Safari. :) Na przykład mojadresip.pl podaje:
Safari Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/525.13 (KHTML, like Gecko) Chrome/0.2.149.27 Safari/525.13
Przeglądarka prezentuje się naprawdę ładnie. Na pierwszy rzut oka może jej brakować kilku funkcji Opery czy Firefoxa ale można się przyzwyczaić. :) Co do tego, że dzięki menedżerowi zadań przeglądarka się nie zawiesza tylko wisi jeden tab. Nie prawda. :) Chrome lubi się powiesić i wisi po całości. W dodatku jest tak jak wcześniej podejżewałem, każda karta jest widoczna jako osobny proces w windowsowym menedżeże zadań. Na dzień dobry zabiera jakieś 10MB pamięci. Trzeba jeszcze dodać, że Google odrazu zapowiedziało, że Chrome będzie mieć większe zapotrzebowanie na pamięć właśnie z tego powodu.
Chrome ma również mechanizm sprawdzania pisowni. Niestety sprawdza w jakiś dziwny sposób. Podkreśla na czerwono zwykłe słowa...
Największym, jak na razie, minusem jest to, że nie da się wybrać folderu w którym Chrome ma być zainstalowana. A niestety instaluje się w najmniej spodziewanym miejscu: "C:Documents and SettingsWładcaUstawienia lokalneDane aplikacjiGoogleChromeApplication"
Da się blokować reklamy tak jak w każdej przeglądarce - za pomocą Proxomitrona.
Ładowanie stron jest szybsze, bo domyślnie ustawiona jest opcja powodująca pobieranie w tle wszystkich linków ze strony, na której właśnie jesteśmy.
Przeglądarce zdarza się w całości zawiesić, ale wtedy wystarczy ubić w windowsowym menadżerze zadań sprawiający kłopoty proces (o ile wiemy który to).
Mi (jak dla pierwszej bety) brakuje importu ustawień użytkownika z Opery. No może jeszcze przdała by się zmiana ikonki na mniej cyrkową.
W wersji finalnej na pewno powinny znaleźć się gesty i... coś co mnie zaskoczy. Bo jak na razie Chrome to materiał na porządną przeglądarkę, ale bez szaleństwa.
Wczoraj wieczorem testowałem Chrome na XP SP1 i było raczej słabo, wieszała się co kilka sekund, nawet ze stroną google.pl sobie nie radziła. Ale dzisiaj na aktualnym w 100% XP działa bardzo dobrze.
Nie wiem kto pisal te wszystkie artykuly o przegladarce google ale widac ze nie potrafi spojrzec obiektywnie z perspektywy usera internetu. Wszedzie pisalo "przegladarka google" wiec nie chcialo mi sie nawet zagladac w te tematy bo mnie nie obchodzily. Dowiedzialem sie dopiero po temacie z gratulacjami szefa opery ze jest to "przegladarka internetu google" a to wielka roznica. Nie przyszlo mi nawet na mysl ze google zrobi przegladarke internetu i ominal mnie taki news tylko dlatego ze jakis autor artykulu nie potrafi odpowiednio go nazwac. Bardziej prawdopodobna bylaby przegladarka grafiki albo wideo ale NIE INTERNETOWA... Prosze autorow o przemyslenie tego co pisza bo latwo jest operowac polprawda i w ten sposob zniechecac ludzi do serwisu ktory coraz mniej trzyma poziom przez glupie tytuly artykulow przedewszystkim.

Warto poczytać licencję programu. :) Google stawia w swojej przeglądarce na prywatność! :)
Co do blokowania reklam to nie wiem dlaczego jesteście tak bardzo zdziwieni... Przecież jest to przeglądarka od Google, a na czym Google zarabia? Tak jest proszę Państwa - na RE-KLA-MACH. :) Dodatkowo warto wspomnieć o alternatywnym sposobie blokowania reklam niż blokowanie treści w Operze czy AdBlock w Firefoxie. Można sobie zainstalować małe, bardzo szybkie lokalne proxy z filtrowaniem reklam. Jest to o tyle dobre, że działa dla wszystkich przeglądarek i programów które mają możliwość ustawienia komunikacji właśnie przez proxy. Jako przykład mogę podać Proxomitron którego sam używam. :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.