Moim zdaniem należy uwolnić rynek, ale obciążyć alternatywnych operatorów dotowaniem dostarczania przesyłek w terenach nierentownych (czyli tam gdzie alternatywni operatorzy nie dostarczają przesyłek). Jakiś ogólny fundusz do którego będą wpływały pieniądze od każdej przesyłki poniżej 50g (od Poczty Polskiej i alternatywnych operatorów). Wtedy będzie uczciwa konkurencja, a PP będzie miała środki na spełniania swojej misji społecznej.
z jakiej racji dotować???
prywatne firmy - prywatne problemy...
co mnie interesuje, że im się nie opłaca - jak się nie opłaca to niech się zajmują czym innym, skoro chcieli zajmować się dostarczaniem - to niech sami dbają o to...
to tak samo jak z internetem - po co się rozwijać skoro można pokrzyczeć i mieć wszystko od TP, a samemu mieć w dupie cały świat.
żadnych dotacji dla prywatnych firm, jeżeli zaś prywatnym to i państwowym (i wszystkim po równo)
co to za sprawiedliwość gdy się kogoś dotuje (aby znieść rzekomy monopol)
za dociążanie listów powinno zaś się im wlepić karę :)
ilu to darmozjadów się w tym kraju rodzi.
plum zauważ jednak, że taka PP czy TP wyrosła na garbie państwa - przejęła nieruchomości, ruchomości, klientów wszystko i jest teraz prywatna firmą - z jakiej okazji TP ma wyłączność na państwowe studzienki a PP na skrzynki na listy - takie gadanie o opłacalności - zauważ, że ani TP ani PP nie powstawały od zera, zauważ, że prawo jest tak ustawiane żeby taka TP czy PP miała dobrze - a jeszcze TVP - musisz bulić podatek telewizyjny 17zł miesięcznie za to żeby grubasy zarabiału po 200 000 miesięcznie nie po to żeby spełniać obowiązek społeczny!!
Zastanów się na drugi raz zanim coś palniesz tyy ŚWIADOMY KLIENCIE
Dziwi mnie ta niekonsekwencja. Z jednej strony ankietowani odpowiadają "Tak tak, oczywiście jestem za uwolnieniem rynku pocztowego", a jak przychodzi co do czego, to w wyborach parlamentarnych wygrywa Platforma Obywatelska, którą nijak za wolnorynkową uznać nie sposób.
Ku%$a ale komuna!
"Obecnie w praktyce Poczta Polska (PP) ma wyłączność na przesyłki do 50 g, czyli tzw. zwykłe listy. Jej konkurenci nie mogą przyjmować takich przesyłek za opłatę niższą niż 5,25 zł."
I polska ma się rozwijać? Gdzie tu wolny rynek? Poczta polska robi co chce bo nikt jej nie może zagrozić. Każdy powinien doręczać przesyłki za ile chce. Jak ktoś będzie chciał przesyłkę do 50gramów dostarczyć za darmo to niech dostarcza, jak chce dostarczyć za złotówkę to niech dostarcza, a nie tak jak jest teraz
O tym trzeba było pomyśleć przy "prywatyzacji". Teraz na to za późno.
Ale z tych powodów, o których piszesz, tym bardziej PP nie powinna mieć żadnych przywilejów.
Co do terenów "na których się nie opłaca dostarczać przesyłek": każda usługa powinna kosztować tyle ile jest warta (żadnych "misji", usług koniecznych, publicznych, powszechnych itp.), wtedy albo się opłaca albo się okazuje że dana usługa nie jest naprawdę potrzebna.
wystarczy Twoja "inteligentna" paplanina...
to, że idioci których naród wybiera ustanawiają takie prawo to jedno... czy też samo to jak PP/TP doszły do tego...
ale co to za nowości aby Państwo dotowało prywatne firmy z tego tylko względu aby rzekomych monopoli nie było??? mogli o to zadbać dawno temu i nie poprzez dawanie pieniędzy, lecz poprzez konretne zapisy prawne.
przy okazji TP, to raczej alteratywni operatorzy nie dostają dodatkowo kasy od państwa, prawda? ;)
a co do samej infrastruktury - niech korzystają wszyscy - ale niech też wszyscy na nią łożą kasę...
czy netia tak się rozwija w biedniejszych terenach? nie rozwija bo ma to wszystko od TP... niech rozwijają sieć wszędzie płacąc za wszystko razem (czy też opłaty uzależnione od % klientów)
jeszcze netii źle, że TP ma ceny niższe niż oni... no tak jakby mieli wyższe to byłoby ok.. dajcie spokój to śmieszne...
PP święta nie jest, ale za dociążanie przesyłek kara powinna być...
Moim zdaniem sytuacja jest dosyć prosta...
Powinny zostać uwolnione usługi pocztowe, ale z kilkoma warunkami:
- odgórnie ustalony maksymalny czas na dotarcie przesyłki w dowolny zakątek kraju (np. 1 tydzień),
- zakaz różnicowania ceny w zależności od miejsca dostarczenia
Wtedy jak najbardziej będzie można mówić o realnej konkurencji.
Poczty Polskiej nie trawię i życzę im jak najgorzej ;) ale operator pocztowy powinien działać na terenie całego kraju, a nie tylko tam gdzie mu jest najwygodniej.
Tia, a brak euroskrzynek od ostatniego poniedziałku to nie jest naruszenie prawa? Jakie PP ma pomysły na konkurencję? Dwukrotne podwyższenie cen usług w przyszłym roku (zachowany harmonogram podwyżek 2x w roku), spowolnienie doręczeń, szczególne w mniejszych miejscowościach do 2 dni w tygodniu (na wsiach już teraz przejeżdżając widać kuriozalny obrazek pt. szeregi skrzynek w centralnym punkcie by listonoszowi było wygodniej, a że odbiorcom, często starym i samotnym wygodnie nie jest PP to nie obchodzi - w końcu to państwowy monopol gdzie najważniejsze jest ponad 40 związków zawodowych, a nie jakieś głupie usługi czy klienci. Podziękujcie PiSowi i przystawkom w kolejnych wyborach - w końcu wynegocjowali przedłużenie monopolu PP do 2012 r. wbrew zaleceniom KE.
Czekam z utęsknieniem gdy w PL przesyłki dostarczać będzie typowo polska Deutsche Post - może będzie szybciej, solidniej i taniej. Chcę widzieć tylko minę tych troglodytów od "Polska dla Polaków" jak już monopol zdechnie. A że w PL wszystko jest możliwe nich świadczy, że za rządów PiS gazetą prorządowa i w dużej mierze ksenofobiczną "dla Polaków" wydawana była przez wydawcę ze 100% niemieckim kapitałem :) Takie cuda tylko w Polsce.
Święta racja. Oni wolą forsować ten swój "cud gospodarczy". Z taką nazwą to łatwo socjalizm promować.
wymiana skrzynek należy do zarządcy budynku, w przypadku domów prywatnych do właściciela...
chyba nikt nie myślał, że PP zacznie wymieniać za swoje pieniądze skrzynki, aby inpost i inne miały gdzie listy wrzucać? :D
/PS: kiedyś dostałem list z inpostu :D szedł do mnie 2 tygodnie :D


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.