W USA jest duże "ciśnienie" lobbystów związanych z mediami na ograniczenie ruchu, zwłaszcza P2P. Daje się to wychwycić nawet na takich produkcyjniakach /produktach propagandy Holyshitu jak np: "Untracable" (człowiek lobbujący za neutralnością sieci i brakiem ograniczeń pasma przedstawiany jest jako "kupiony/siedzący w kieszeni Silicon Valley" itp). Dziwne tym bardziej, że to jest w najbliższej przyszłości naturalny sposób dystrybucji (legalnej!) filmów, w tym HD z ich objętością, gier itp.
A od transferu proszę się odtentegować - wydawało mi się rok temu, że 1 megabit spokojnie wystarcza (bo po co więcej?), a tu w ciągu ostatnich 1,5 doby pobrałem dwa obrazy po prawie 5 GB każdy OpenSuse 11.0 (x86 i x86-64) - przez Torrent oczywiście, teraz jestem w połowie pobierania Lost Planet EC kupionego przez Steam (7 GB) oraz Team Fortess2 (darmowa promocja Steam w ten weekend) kolejne 7 GB i chyba zaraz kupię też przez Steam (znacznie taniej niż boxowy, zwłaszcza przy tym kursie USD) HL2 Orange Box - kolejne kilkanaście GB. Razem do pobrania 20-30 GB w 2-3 dni, przydałoby się łącze nie 1 mbps, a z 16 mbps. I ktoś tu pisze że limity transferu w Tepsie zniesione tylko dzięki konkurencji Netii w BSA były dobrą sprawą? Litości.
Czy jeśli operator telefonii, który 10-tysięczne miasteczko podłącza do centrali tysiącem linii też oszukuje? Poszukaj sobie w internecie hasła "teoria ruchu telekomunikacyjnego" i porównaj ceny Twojej Neostrady (czy innej usługi, z której korzystasz) a cenami ofert z gwarancją CIR dla przedsiębiorstw. Gdyby operatorzy nie "oszukiwali" to nie pewnie nie byłoby Cię stać ani na telefon ani na internet.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.