Oczywiście, że liczy się mamona (co popieram obiema rencami), ale Allegro straciłoby na popularności przymykając oko na przekręty wielkich firm, zbuntowaliby się i drobni sprzedawcy i najważniejsza grupa: konsumenci.
Dobry przykład to ulubiony.pl, linia obrony była zerowa bo i rozgłos był duży.
Nikt mi nie wmówi, że można dorobić się tylko na przekrętach i korupcji bo to jest nie do końca prawda. Kapitalizm daje szerokie pole rozgrywki, a najlepsze rozwiązanie to zdrowy rozsądek i w miare legalne źródła dochodu.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |