zaawansowane  Szukaj: w Google w DI
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
Piątek, 21 listopada 2008

Komentarze

do: Polska powalczy ze spamem

  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (170)

    i tu panowie prawnicy akurat mają rację. mamy już jeden zapis prawny. nie ma sensu go nowelizować ponieważ problem leży poza granicami Polski, wszędzie spam jest "legalny".
    żeby było śmieszniej, wystarczy przypomnieć sprawę wytoczoną Spamhaus przez firmę amerykańską której nazwa znalazła się wśród innych spamerów na liście SBL (Spamhause Block List) a ta jest udostępniana publicznie.
    Spamhaus sprawę przegrał dlatego, że sprawę rozpatrywał amerykański sąd.
    Więc ciekawy jestem co ciekawego jeszcze zaproponują nam nasi krawaciarze z Ministerstwa Infrastruktury.
    Przecież zgodnie z naszym obecnym prawem ci amerykanie to są terroryści którzy nękają naszych biednych użytkowników!
    Więc może by tak zamiast tarczy antyrakietowej, która chronić ma nas chyba przed tresowanymi muchami z Azji, przydałoby sobie pogadać z tymi frytkożercami o dostosowaniu ich prawa do poziomu naszej normy.
    poza tym nie trzeba lecieć za ocean żeby znaleźć takie przykłady. na dzień dzisiejszy jedyny spam z jakim czasem muszę powojować, przychodzi z Ukrainy.
    co się zaś tyczy samej Polski, wystarczy zaostrzyć kary, bo te które obecnie obowiązują niczym nie różnią się od przeciętnego mandatu. jeśli dowali się komuś karę w wysokości jego rocznego podatku który musi odprowadzić, problem się sam rozwiąże.
    pozdrawiam

    28-07-2008, 20:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysztof

    Karanie osób rozsyłających świadomie spam powinno być dotkliwe. Natomiast karanie osób, które na skutek niedbałości, stosowania pirackiego i nieaktualizowanego oprogramowania przyczyniają się do rozsyłania śmieci, powinno być również stosowane. Użytkownik powinien być odpowiedzialny za swój komputer. Jeżeli tego nie potrafi to niech zleci to fachowcowi. Niestety niewiedza i nieumiejętność kosztuje, tak jest w innych dziedzinach. Dlaczego Internet ma być śmietniskiem tylko dlatego, że korzystają z niego dyletanci ?

    28-07-2008, 21:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • nobody
    m
    Użytkownik DI nobody (38)

    W sprawie płotek:
    1) jestem przeciwnikiem regulacji (państwowych) internetu
    2) zasady które zostały wypracowane (abuse@) powinny być po prostu przestrzegane i tu (tylko tu jest miejsce dla zapisów ustawowych), wielu operatorów ma abuse gdzieś
    3) jest miejsce dla regulacji, umożliwiającej (nakazującej) odcięcie od internetu osoby wysyłającej spam (nawet nieświadomie - wtedy np. na 24 godziny, kolejnym razem na tydzień)

    W sprawie dużych graczy rynku spamowego duże kary finansowe (np. 150% przychodu osiądniętego na wysyłaniu spamu, ale nie mniej niż .... zł)

    28-07-2008, 22:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fasfa
    [w odpowiedzi dla: ~Krzysztof]

    to może jeszcze wprowadzimy nakaz trzymania noży pod kluczem, bo ktoś może go ukraść i zabic kogoś albo karzmy bank jako wspólwinne morderstwa podczas napadu, bo nie budują drzwi z tytanu a ochroniarze nie mają ak47

    28-07-2008, 22:48

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysztof
    [w odpowiedzi dla: ~fasfa]

    Jeżeli ktoś, np. dziecko, nie potrafi się posługiwać nożem (dlaczego takie drastyczne porównanie - aby było bardziej nośne ?) to zwyczajnie mu się nie daje tego do ręki lub wręcz odbiera - miałeś kiedyś dzieci ? Takie działanie uważane jest za zwyczajowe i jako obowiązek, dlaczego Internet ma być wyjątkiem ?

    29-07-2008, 06:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kwesoly
    m
    Użytkownik DI kwesoly (100)
    [w odpowiedzi dla: ~Krzysztof]

    Ja tam jednak wolałbym nie być traktowany jak dziecko a odcinanie internetu można zastąpić grzywnami.

    29-07-2008, 08:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~NIkT istotny

    Jeżeli ktoś chce używać dziurawego systemu M$ to niech nauczy się nim posługiwać.
    To nigdy nie było proste w obsłudze, przez takie slogany teraz dostajemy maile o powiększaniu tego i owego z komputerów osób które są przekonane o tym że wszystko jest ok, a nie mają antywirusa bo "Nie mam nic ważnego na komputerze to po co mi antywirus".
    Zresztą w pełni niewykrywalny prywatny stub do cryptera można kupić za 30$, to w uproszczeniu taki program który szyfruje znanego trojana/wirusa/robaka tak że np. na virustotal.com ma 0/35 wykryć.
    Do tego rootkit żeby ukryć połączenie przed firewallem i kolejny "żołnierz zombie" jest gotowy do boju.
    Gratulujemy Microsoftowi, tym producentom komputerów którzy sprzedają tylko zestawy komputer+win i forumowym bojownikom którzy rzucają się na inne systemy nie mając pojęcia o czym piszą, dalej uważają że ich system jest bezpieczny.
    I teraz proszę wszystkie wymienione tu grupy o zamknięcie buzi na temat spamu i karania spamerów (chyba że chcecie opowiedzieć o tym jak zmądrzeliście).
    A odcinanie internetu to bardzo dobry pomysł, ewentualnie grzywna powyżej 5000zł i niektórym przejdzie ochota na używanie Windowsa.
    Ze spamem trzeba walczyć u źródła, powinni najpierw zabronić sprzedawania kompletu system + komputer tak żeby kupujący miał wybór: Viśta za 400zł (żaden oem) albo linux za 30zł ze wsparciem techniczym przez jakiś czas.
    I Pani Basia która potrzebuje komputera do internetu i poczty, ewentualnie skrobnąć jakiś dokument od czasu do czasu wybierze linuksa, nie musi sie na nim znać i śmigać w konsoli ale nie przywalą jej automatem.
    Chodzi właśnie o to że instnieje bardzo dużo dystrybucji linuksa, z innymi jądrami, wiele osób samodzielnie kompiluje jądro i dlatego praktycznie nie da się stworzyć skuteczego narzędzia do automatycznego ataku.
    Pozatym np. Fedora w domyślnej instalacji ma SElinuksa i Exec Shield który chroni przed atakami przepełnienia bufora, do tego można sobie dodać libsafe i łatki grsecurity i żaden automat się przez to nie przebije.
    Pozdrawiam

    29-07-2008, 10:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (170)
    [w odpowiedzi dla: nobody]

    @nobody: tak w kwestii ptk.1 - nie tylko Ty. osobiście uważam, że żaden rząd/państwo, wspólnota, firma czy jakaś tam inna bzdetna instytucja (czerpiąca jedynie zyski z internetu a nic nie wnosząca do jego funkcjonowania ani rozwoju) nie powinna narzucać swoich zapisów prawnych internetowi i to z kilku powodów - nie chce mi się wymieniać ale przypuszczam że każdy kto siedzi w tym od początku mógłby dorzucić swój.
    zastanawiam się czy kiedykolwiek komukolwiek uda się nad tym zapanować. mam nadzieję, że nie - nie wynikłoby z tego nic dobrego.

    29-07-2008, 13:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~__p__
    [w odpowiedzi dla: de0]

    Ja sądzę, że niestety uda im się nad Internetem zapanować w sporym stopniu. Amerykanie już zaczynają sobie radzić z grupami ;-) Wystarczy, że jeszcze wprowadzą wymaganą rejestrację stron WWW w urzędach cenzorskich.
    Samo to, że jest jedna dominująca wyszukiwarka stanowi spore zagrożenie, bo wywalenie z niej jakiejś strony może poważnie ograniczyć jej popularność.
    P2P okazało się bardzo podatne na ataki policji, a ludzie nie przesiadają się na sieci anonimowe.

    29-07-2008, 23:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
Dodaj nowy

HTML zablokowany

można używać prostych znaczników BBCode

pola oznaczone * są wymagane

Dostępne znaczniki:

[b] pogrubienie [/b]
[i] pochylenie [/i]
[u] podkreślenie [/u]
[url]http://www.di.com.pl[/url]
[url=DI]http://www.di.com.pl[/url]


Powiadom mnie gdy ktoś odpowie  
Aby otrzymać powiadomienie, musisz podać adres email
Odpowiedz na proste pytanie *:
Ile jest 7 - jeden?

Zarejestruj się! - nie będziesz musiał się podpisywać i wpisywać odpowiedzi!


Copyright © 1998-2008 by Dziennik Internautów Sp. z o.o.  Wszelkie prawa zastrzeżone.  •  Analiza ruchu: stat24.com