A ja wolę jak na DI pojawiają się komentarze bez błędów ortograficznych. Ot co, jeden lubi to, drugi woli coś innego.
A co do artykułu to uważam, że porusza ważny problem, często niedostrzegany i niedoceniany. Jako kierowca, widuję niestety dość często, sytuacje, gdy rowerzyści jadą ze słuchawkami na uszach i bożego świata nie widzą dookoła. Wielokrotnie bez rozglądania się jadąc po chodniku wjeżdzają na przejście dla pieszych. Czyli ani nie widzą czy coś nie nadjeżdza, ale również tego nie słyszą.
I moim zdaniem, takie artykuły powinny się pojawiać, ku przestrodze zainteresowanych, oraz ich rodziców.
Jedyną "winą" DI jaką w artykule widzę, to oparcie się na znakach towarowych znanych firm, co jak widzę rozsierdziło zapewne posiadaczy produktów tej firmy, zmniejszając ich prestiż w środowisku :) A mówiąc poważnie, to faktycznie DI powinno opisywać bardziej bezstronnie samo zjawisko, wskazując rodzaj urządzenia a nie markę czy model. Zresztą widzę, że pierwotny kontrowersyjny tytuł został zmieniony. Drobne korekty w treści też pewnie nie stanowiłyby problemu.
Mnie się ten artykuł tez nie podoba ale z innego względu. Nie ma w nim nic odkrywczego powszechnie wiadomo ze jeśli coś absorbuje jeden lub więcej zmysłów to całościowo człowiek działa mniej sprawniej bo naturalnie zmysły działają razem i w zasadzie synergicznie.
Suchanie muzyki ma jeszcze jeden minus człowiek idący przez powiedzmy park i słuchający muzyki nie reaguje na inne bodźce poza słuchowymi bo inne doznania są przytłumiane. Ma to swoje konsekwencje bo człowiek zamiast widzieć słuchać i czuć tylko słyszy a to przytępia pozostałe zmysły, tak naprawdę konsekwencje tego raczej obecnie są niemierzalne ale może się okazać ze w wieku np 70 lat nasza populacja biedzie umysłowo mniej sprawna niż nasi przodkowie. NIe jestem zwolennikiem zakazu sprzedażny mp3playerow nic z tych rzeczy, ale nie sposób się nie zgodzić ze jeśli ta pani nie słuchała by muzyki to pewnie by żyła. Żyjemy 2 XXI wieku i nie ma możliwości niestosowania wynalazków ludzkości należy to robić z głowa i wszystko. A co do tego chłopaka to tu MP3 Player to tylko rzecz równie dobrze mogla to być piłka albo scyzoryk
Doprawdy, trzeba być do reszty skretyniałym Amerykaninem, żeby jeździć ze słuchawkami na uszach, a dziewczyna, mam dziwne przeczucie, nawet nie rozejrzała się przejeżdżając przez skrzyżowanie. W przypadku chłopaka idąc tą logiką, przyczyną morderstw może być każdy wypasiony telefon, tudzież inny drogi gadżet.
iPod, jak kaseta z The Ring, litości...
@kevlom: słuchanie radia w samochodzie działa tak samo, czyli wg. ciebie 3/4 (albo i więcej) kierowców to skretyniali Amerykanie... Wiem, zaraz wszyscy się rzucą, że głośniki w samochodzie nie są 'na uszach' etc. co to za wymówka - taki sposób słuchania radia/muzyki absorbuje w taki sam sposób...

Rozmowa ani kawa nie są sposobem na senność kierowcy, jedynym skutecznum rozwiązaniem jest krótka np. godzinna drzemka.
Zaśnięcie za kierownicą nie polega na tym, że kierowca nagle zasypia jak suseł, ale co pewien czas przysypia na króciutkie chwile (części sekundy) zamyka wtedy oczy - i właśnie w ten sposób dochodzi do wypadków.
drugą przyczyną jest upośledzenie czasu reakcji (porównywalne do jazdy po alkoholu)
Na krótkie przyśnięcia kawa może i pomoże, ale na wydłużony czas reakcji tylko wyłącznie sen.
Zamber: ale czy jak przechodzisz sobie przez przejście dla pieszych to nie rozejrzysz się najpierw? Poza tym co za problem zatrzymać się na chwile i spojrzeć się czy coś nie jedzie, a nie lecieć jak głupi przed siebie.
Dobrze że powstają takie artykuły, jednak powinny być bardziej obiektywne, nie podawać żadnej marki itd. Lepiej napisać "Odtwarzacz znanej firmy" niż "iPod", bo brzmi bardziej neutralnie i nikogo nie obrazi.
heheh to musiał nieźle wygladac w tych nausznikach


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.