
A nie lepiej, żeby ochrona praw autorskich była dożywotnia + kilka lat do wyrównania spadkobierców, jeśli autor dzierżył prawa do swojej muzyki mniej niż 75 lat?
Swoją drogą, zauważyliście, że w większości ankiet prawie 90% czytelników ma taką samą opinię? :)

Z całym szacunkiem, jeśli jakiś 'tfurca' nagrał coś jak miał 15 lat, a później przez resztę życia nic to niby czemu po 60 latach ktoś ma jeszcze mu płacić? A jeśli nagrywał też później to będzie dostawał tantiemy z późniejszych nagrań.
Jakoś nie wyobrażam sobie, by nestorzy muzyki u schyłku swego życia, gdy nagrali setki piosenek i wydali dziesiątki albumów, naprawdę chcieli walczyć o tantiemy ze swoich nastoletnich osiągnięć (sprzed ponad półwiecza!). Za to jestem przekonany, że ZAiKSy rozmaite chętnie powalczą o te tantiemy - tyle że najpewniej 'zapomną' powiedzieć twórcy o ich pobraniu.
Ale pomysł konkurencji między ZAiKSami jest świetny. Pomysł ujednolicenia przepisów, by na rynek UE wchodziło się równie łatwo jak na amerykański - też. Byle tylko tego nie spaprali.

No to zgadzasz się nawet w więcej niż 100%. Ja nie jestem zwolennikiem zniesienia licencji na sprzedaż utworu czy jego publiczne odtwarzanie. Artysta nagrywa raz, ale gdy sprzedaje kopie dostaje tantiemy - ok. Uważam tylko, że wydłużanie okresu obowiązywania tych praw z 50 do 95 lat jest bez sensu.
Ty chyba szanowny kolego masz malo z tworczoscia artystyczna wspolnego, nieprawdaz? Zaprezentowales kompletny dyletantyzm twoim wpisem. Co oczywiscie nie swiadczy o tym, ze mozesz byc znakomitym urzednikiem lub policjantem ...lista tutaj moglaby byc dluga.
Zycze milego dnia.
"Zgadzam się z Tobą w 100%. Jeśli artysta wchodzi do studia i nagrywa, to moim zdaniem wykonuje on tę robotę tylko raz. Powinien dostać za to wynagrodzenie i tyle."
A kto mu zabroni brać za to kasę 3 razy? Albo 10? Albo 100?
Wiesz co - ja uważam, że Ty powinieneś dostawać na miesiąc nie więcej niż 500zł. Ba, nie możesz premii brać.. No bo jak to tak..
Młodzi maoiści...
"Zgadzam się z Tobą w 100%. Jeśli artysta wchodzi do studia i nagrywa, to moim zdaniem wykonuje on tę robotę tylko raz. Powinien dostać za to wynagrodzenie i tyle."
A kto mu zabroni brać za to kasę 3 razy? Albo 10? Albo 100?
Wiesz co - ja uważam, że Ty powinieneś dostawać na miesiąc nie więcej niż 500zł. Ba, nie możesz premii brać.. No bo jak to tak..
Młodzi maoiści...
Pudło QQQ :)
Czy każdy praktykujący artysta (a dodatkowo w tym przypadku nawet muzyk z wykształcenia) musi mieć taki sam pogląd na zarabianie na swojej twórczości? Polecam przyjrzeć się poglądom nie tylko tych, których "twórczość" zależy od interesów i widzimisie wytwórni w doborze "gwiazd" oraz organizacji chroniących interesów tychże, ale również poglądom tych, którzy tworzą z prawdziwej potrzeby tworzenia i chęci dzielenia się swoją twórczością. Takich twórców jest coraz więcej na świecie, a dzięki internetowi można w końcu dotrzeć do wielu z nich i uwolnić się od "wytycznych" serwowanych nam przez showbiznes.
Maryla Rodowicz wiele nie ucierpi, jeśli dostanie o kilka milionów mniej :P
Niech zarabia koncertami, jeśli ją lubią. Jeśli kupa ludu ją lubi, kupa ludu przyjdzie na koncert i zyski będą ogromne.
Prawdziwi artyści nie zarabiają na płytach, tylko właśnie na koncertach. Pieniądz za pracę.
W ciągu 95 lat utwór poprostu zniknie więc nie ma co się bawić w ceregiele i poprostu niech nie ściemnieją i nie podają lat. Przeciesz i tak nigdy nie będzie można skorzystać z takiego utworu. A, że społeczeństwu są coś winni - to artyści nie pamitają, że wynoszą coś z kultury co było przed nimi. Niech więc za to płacą.
"Maryla Rodowicz wiele nie ucierpi, jeśli dostanie o kilka milionów mniej :P"
Bolszewia się szerzy na DI?
"Niech zarabia koncertami, jeśli ją lubią. Jeśli kupa ludu ją lubi, kupa ludu przyjdzie na koncert i zyski będą ogromne."
Ok, to Ty zarabiaj spawaniem kolektorów od środka. Jak kupe kolektorów naspawasz to kupe kasy zarobisz. A masz tak robić bo każę Ci ja!
"Prawdziwi artyści nie zarabiają na płytach, tylko właśnie na koncertach."
Ok, uznajmy że Maryla nie jest prawdziwą artystką, więc daj miszczu pozarabiać temu beztalenciu na płytach.
"Pieniądz za pracę."
"Kapitał" Marksa się czytało ostatnio, czy który tomik towarzysza Mao ?
"A, że społeczeństwu są coś winni - to artyści nie pamitają, że wynoszą coś z kultury co było przed nimi. Niech więc za to płacą."
Kolejny bolszewik?? Co się z tym forum porobiło...
A podziełbyś się może informacją, co TY wynosisz z kultury? I ile za to płacisz? No bo rozumiem że skoro artysta ma płacić, to taki mały bolszewiczek jak Ty da przykład?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |