"link prowadzi do przechwyconego serwera organizacji argentyńskich psychologów, aktualnie zawierającego mnóstwo filmów pornograficznych. "
Co to ma być? Reklama? ;)
"Autorzy szkodnika starali się zwabić nieświadomych internautów na specjalnie spreparowane strony, na których dochodziło do infekcji komputerów pracujących pod kontrolą systemu Windows. Pecety były zarażane trojanem Troj/Tibs-UO i złośliwym oprogramowaniem Mal/ObfJS-AY."
A ja mam pytanie: Czy wystarczy samo wejście na zakażoną stronę www żeby sie zarazić?? Czy to dotyczy wszystkich przeglądarek?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.