Producent zamków przeprowadził badania z których wynika, że każdy potrzebuje produktu jego firmy bardziej niż jedzenia, tlenu itp... jakbym sprzedawał gumowe zabawki to z badań przeprowadzonych przeze mnie także mogłoby wyniknąć, że jest to towar strategiczny i pierwszej potrzeby...
dlaczego takie mało wiarygodne sondaże... przeprowadzane przez zainteresowaną stronę są tak nagłaśniane...
W przypadku nieudanej próby skopiowania płyty DVD - znalazłbym taką którą się da;)
Gdyby jednak nie było takiej - po co mi takie g... (na pewno bym nie kupił). Kultura jest po to, żeby się nią dzielić, razem słuchać, razem oglądać. A nie po to, żeby każdy kupił sobie oddzielną kopię i położył na półce. Tak się nie da!
Jak kogoś interesuje taki interes to niech zacznie handlować wazonami
Należy pamiętać, ze w Polsce istnieje prawo do dozwolonego użytku osobistego. Można sobie więc skopiować od kolegi muzykę, film itp. (ale nie program komputerowy - programy wyłączone są z dozwolonego użytku osobistego na podst. art 77 poniższej ustawy).
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych:
Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. [...]
2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.
Do kina, filharmini na operę, opretke czy teatru też każdy kupuje bilet. Co powiesz, że kultura jest ogólnie dostępna. Tak jest gdyz każdy ma prawo z niej korzystać, ale to kosztuje.
A ty myślisz tak; jeden kupi płytę a stu skopiuje.

1) w cenę nośników wliczona jest opłata na rzecz twórców
2) skopiowanie utworu może przynieść wymierny pozytywny skutek dla producenta, w postaci obejrzenia filmu w kinie/zakupienia albumu
3) ważne jest, aby uświadamiać ludzi (o tym, że twórcom należy się zapłata), a nie karać za kopiowanie *NA WŁASNY UŻYTEK*, kopiowanie (i sprzedaż) powinno być surowo karana jako przestępstwo gospodarcze.
4) jeśli jakaś osoba *prywatnie* (np. student) "ukradnie" program specjalistyczny, nauczy się jego obsługi, jeśli będzie miała konieczność korzystania z produktu tego typu z dużym prawdopodobieństwem go zakupi (zresztą M$ to wykorzystuje: "jeśli macie kraść, kradnijcie nasz system")

@Ykeron
Ceny naprawdę bywają zaporowe, a ceny filmów na DVD już wybitnie. Poza tym polskie prawo dopuszcza to 100 kopii a nawet więcej :)
Tak, firma Macrovision stara sie wskrzeszać trupa, który jest jedną z przyczyn piractwa.
W końcu sytuacja gdy legalny nabywca może ze swoim utworem zrobić znacznie mniej niż użytkownik pirata jest chora. Gdyby DRM było takie skuteczne i stosowane, część Brytyjczyków kupiłaby oryginalny film, a reszta stwierdziła że pirata przynajmniej dadza rade przegrać sąsiadowi...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.