Co za mapety siedzą w tym UKE!!! Badali jaka jest akceptowalna kwota za przeniesienie numeru!!! Chryste co za kraj!!! Zamiast sprawdzić jakie są rzeczywiste koszty takiej operacji, oni badają ile ludzie byli by skłoni płacić!!! Debilizm w czystej postaci.
z totaliztycznym salutem Jax
Krótka wizyta na stronach UKE wszystko wyjaśnia, a więc:
1. Prawo telekomunikacyjne wymaga by wysokość opłaty za przeniesienie numeru do innego operatora nie była zniechęcająca.
2. Jak sprawdzić czy wysokość pobieranych opłat za przeniesienie nie jest zniechęcająca? Zapytać się ludzi ile byliby w stanie zapłacić - UKE zlecił wykonanie ankiety OBOPowi.
3. UKE porównał wyniki ankiety z tym co każą sobie płacić operatorzy i wyszło mu, że opłaty za przeniesienie są zniechęcające.
4. Co robi UKE z takim wnioskiem? Formułuje komunikat, że opłata za przeniesienie powinna mieścić się w takich to a takich granicach a panowie operatorzy pobieracie znacznie więcej. Oczywiście komunikat został zignorowany.
5. Teraz UKE wie że opłaty są zniechęcające a operatorzy mają zastrzeżenia UKE co do ich wysokości w ..... głębokim poważaniu. Dlatego nałożyło karę na operatorów.
6. Przepis prawa telekomunikacyjnego, na którym oparto decyzje o karach, pozwala nałożyć karę jeżeli operator UNIEMOŻLIWIA skorzystanie z uprawnienia do przeniesienia numeru. I zdaje się że tego UKE nie udało się udowodnić przed Sądem Apelacyjnym tzn. Sąd stwierdził, że opłata za przeniesienie numeru w takiej wysokości, która zniechęca do skorzystania z prawa do przeniesienia, nie jest tym samym co uniemożliwianie skorzystania z tego prawa. Sąd nie zakwestionował więc, tego że UKE domaga się zmniejszenia kosztów za przeniesienie numeru. Powiedział po prostu że nie ma podstawy do tego żeby karać operatorów za to że pobierają opłaty za przeniesienie numeru w wysokości "zniechęcającej".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.