sredni czas pracy w sharp niedawno wynosil chyba 3 miesiace albo i krocej.
co to za wielkie "nowe technologie" jak dla pracownikow to tylko stanie przy tasmie w fatalnych warunkach. pracownicy tej firmy to prawie niewolnicy, nawet musza wpisywac w zeszyt ile minut spedzili w kibelku a juz kilka razy stwierdzono naduzycia i lamanie prawa przez szefostwo.
nie wiem kto zajmuje sie badaniem rynku dla firmy planujacej inwestycje w naszym kraju?? czy ktos w ogole weryfikuje, czy za minimalna place, jaka maja zamiar oferowac pracownikom (a raczej niewolnikom) da sie wyzyc?? na zachodzie jak najbardziej za minimalna krajowa da sie wyzyc... a u nas???? pozalowania godne...
ja pracuje w Sharpie w Łysomicach (a dokładniej Ostaszewie) i powiem tak: są obiady są dofinansowane, transport autokarowy dla ludzi pracujących zmianowo kosztuje tyle co liniówka MZK, jest higienicznie, czysto. reszta (np zasyfiałe ubikacje pracowników na lini) to już kwestia podejścia pracownika: "nasram" albo "skorzystam". kto wymaga niech się stara. ktoś kto wokół siebie robi syf całe życie bo pije,olewa,kantuje,ściemnia i ma w dupie, będzie robił to samo w lukrowym pałacu. wydaje mi się że polityka firmy pozytywnie oddziałuje na grupy ludzi a po jakimś czasie zacznie też i na jednostki.

Nie dawać żadnych rabatów podatkach wybrańcom, a je po prostu obniżyć wszystkim. Obecnie podmioty na rynku nie są traktowane równo.
Przecież rządzi "liberalna" PO ;)

PO to skrót od POpuliści.
franex a na jakim stanowsku tam pracujesz? na tasmie produkcyjnej czy moze gdzies w biurze?
przeciez ta firma to zero rozwojowego dzialnia ,to tylko skladanie czegokolwiek, glupia bezmyslna praca, ktora nic nowego nie nauczy tych ludzi - na tasme ida zwykle ludzie z urzedu pracy albo ci ktorych juz naprawde zycie przycisnelo. a azjaci jeszcze dziwia sie ze w ich zakladach w polsce jest jakos wyjatkow niska wydajnosc i wyjatkowo duzo wad fabrycznych ich produktow.
rozumiem ze gdyby to byly centra badawcze, praca dla inzynierow ktorzy cos projektuja to mozna by to dotowac a tak dotowac stawianie hali dla niewolnikow? zreszta ta firma otrzymala i inne przywileje zwiazane z budowa tych zakladow, od dawna sa lepiej traktowani niz polskie firmy z regionu.
mowie to jako mieszkaniec okolic i znajomy kilku osob ktore tam pracowaly albo nadal pracuja. mam tez wlasna firme i chetnie chcialbym otrzymasc dotacje na rozwoj wlasnej dzialnosci w branzy IT ale juz sama biurokracja jest cieza do przejscia aby dostac taka minimalna dotacje. zeszta jak ktos skladal wnioski o dotacje dla malych firm to wie jakie sa z tym problemy i dla malych polskich firm nikt nie da dotacji w postaci darmowych mediwo, drogi, zerowego podatku gruntowego itp


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |