No bez przesady z tym całym niezapamiętaniem nowego hasła maskowanego. Przecież i tak i tak trzeba zapamiętać wszystkie znaki i potem przyporządkowując każdy znak kolejnemu miejscu po prostu to wpisać. Ja z tego korzystam chyba od samego początku i jakoś nie miałem z tym większych problemów.
Według mnie pretensje mają Ci, którym nie chce się wytężyć w minimalnie większym stopniu szarych komórek - bo przecież do tej pory można było szybko wpisać hasło qwertyui i wszystko było cacy.
No i jak ktoś nie rozumie tego, że ustawiając sobie 10-znakowe hasło musi wpisać 10 znaków a nie wszystkie 20, to przepraszam ale z tym już chyba nikt nie pomoże...
Pozdrawiam
Do autora:
"...wprowadzeniem nowego systemu autoryzacji"
autoryzacja to przypisanie określonych uprawnień na podstawie poprawnie przeprowadzonej autentykacji / uwierzytelnienia. Z treści wnioskuję ze chodzi własnie o uwierzytelnienie, a nie autoryzację - terminy te nie są zamienne.
@LukMak
Chyba jednak trochę przesadzasz z tym szukaniem w notatniku. Ja używam hasła maskowanego i juz po paru razach wiem, gdzie jest która litera i bez problemu sie loguję. Za to mam pewność bezpieczeństwa, gdy jestem zmuszony do korzystania z systemu bankowego na niezbyt zaufanym komputerze (biura) czy sieci (hotele). Polecam! :)
Jestem klientem BZ WBK i muszę powiedzieć, że to hasło "maskowane" wcale nie jest bezpieczne. Dlatego korzystam ze starego, rzekomo gorszego.
W "maskowanym" trzeba podać _co_którąś_ literę, co zmusza do dłuuugiego zastanowienia się, z pomocnym spoglądaniem w notes, który klawisz należy wcisnąć. Tak to wygląda w praktyce, nawet u osób szybko piszących. Security by obscurity działa przeciwko programowym snifferom, ale nie przeciwko tym białkowym ;)
IMVHO to nie jest podniesienie bezpieczeństwa tylko jego obniżenie!
Jednym słowem kompromitacja.
1. Jeżeli można wpisać hasło "na zapas" a używać tylko pierwszych 8 znaków to jeśli po dłuższym czasie się zmieni na maskowane to jest duża szansa, że się już nie będzie pamiętać tych dodatkowych znaków.
2. Hasło do podawania pojedynczych fragmentów zapamiętuje się w inny sposób niż takie, które się wpisuje w całości więc pomysł by zmieniać typ istniejącego hasła jest beznadziejny.
3. Bez sensu jest wymaganie zdefiniowania minimum 10-znakowego hasła od osób, które używają potem tylko 8.
4. Jeśli już tak jest to przynajmniej informacja o tym powinna byc podana w taki sposób aby nikt jej nie mógł przeoczyć.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.