YaST to najbardziej toporny instalator, jaki można sobie wymarzyć!
Jeżeli znacie urpmi, apt-get/aptitude, a nawet portage, to nie zniesiecie tego wiekuistego czasu ładowania instalatora z yasta...
jeżeli wpiszesz:
urpmi fierfox
to po ułamku sekundy dostaniesz komunikat, że nie ma takiego pakietu.
Podobnie apt i portage.
A yast? Nie, przez godzinę odświeża repozytoria, a na koniec powie, że ups, nima.
Dlatego lepiej puścić te "inicjalizacje" i wybierać pakiety już później.
Suse to megagówno od M$.
największą nowością opensuse 11.0 jest to że po zakończonej instalacji nie można się zalogować z powodu rzekomo błędnego hasła :/
pomyślałem że w czasie instalacji źle wpisałem te hasło, i zainstalowałem suse jeszcze raz od nowa, i tym razem dokładnie patrzałem jak wpisuję hasło, jednak po zakonczonej instalacji znowu "błędne hasło"
LOL, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. zostaje przy ubuntu, które pozatym ma od suse dużo lepszy instalator, i jak już ubuntu chce restartować komputer po instalacji, to odrazu się loguję, a w suse po restarcie musiałem sam drugi raz restartować komputer bo w grubie nie było jeszcze suse :/
LOL2


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |