najlepiej policji idzie zatrzymywanie i sledzenie tego typu sprawcow.Gorzej jest z łapaniem zlodziei i bandytow.Uważam ze jeżeli zabezpieczone beda działania policji w zakresie bezpieczeństwa to wtedy niech sie zabieraja do innych dziedzin przestepczości.Zawsze lepiej policjantom siedziec za niezłe pieniadze w pokoju z komputerami i polowanie na pseudo przestepcow niz wyjść na ulice i tropic bandytow i narazac sie na sie na niebezpieczęstwo.Przy okazji sciągaja policjanci na swoje potrzeby i kolesiow co lepsze pozycje z tych rekwirowanych.
Dla zainteresowanych P2P trochę teorii tutaj:
http://sieci-p2p.eprace.edu.pl/
Piotrek
undefine zdecydowanie ma racje!!!.
Korzystanie z P2P nie jest nielegalne i posiadanie też, nielegalne jest rozpowszechnianie, artykuł został źle napisany. Wygląda jakby został napisany przez jednego z policjantów.
Co do programów p2p zazwyczaj po ściągnięciu taki plik z automatu jest udostępniany więc taki user rozpowszechnia bez swojej wiedzy i tak naprawdę jest wtedy przestępcą.
Krzysiek:
Cóż - zaufaj mi - ciut wiem jak działa p2p, jak działa namierzanie użytkowników p2p i jak prosto można kogoś "wrobić" w p2p.
Ale wiem też co jest zgodne z prawem a co nie. Artykuł jest moim zdaniem "stronniczy" i pozbawiony tego co powinno być w porządnie napisanym artykule najistotniejsze - czyli właśnie obiektywnego i zgodnego z prawem spojrzenia na sprawę.
W tej chwili artykuł przedstawia pewną informację na temat zatrzymań i "ugruntowuje" powszechnie znane plotki jakoby korzystanie z p2p było złe i policja ścigała użytkowników tylko dlatego że korzystają z p2p albo ściągają przez p2p filmy.
Dlatego też mi się nie podoba, co wyraziłem swoim komentarzem ;).
Jak się domyślam jesteś autorem tegoż artykułu - i cóż - masz prawo mieć własne zdanie, nie przyjmować jakiejkolwiek krytyki i uważać że artykuł jest obiektywny i napisany tak jak trzeba.
Gdybyś troszkę bardziej poważnie interesował się tematem namierzania użytkowników sieci p2p, to wiedziałbyś, że stosowane metody są niezbyt dokładne, przez co zdarza się, że trafia także na osoby zupełnie niewinne, a czasem nie tylko na osoby. Zdanie "korzystające (...), a przede wszystkim udostępniające (...)" nie było w związku z powyższym pisane bez namysłu. Do komentowania też trzeba podchodzić poważnie i z pewnym poziomem wiedzy...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.