Na temat FF się nie wypowiadam. Bardzo lubię WINE, używam go bardzo często, ale wg mnie śmieszne jest podniecanie się frazami "To działa bez probelmu!" et cetera et cetera. Niestety piszą to głównie osoby, które głównie używają systemu Windows i/lub nie widziały systemu Linux/WINE na oczy. Photoshop jest mizernie obsługiwany, wywala się przy zapisywaniu plików czy odczycie i tak dalej. Program fajny, ale tego "Finalem" nie nazwę i tyle! Bez przesady;]
WINE i podobne powinny być najważniejszym programem pod systemy Linux, należy zwrócić na niego szczególną uwagę, gdyż wiele aplikacji występuje tylko pod systemy Windows.
@WineROXBut
Zapewniam Cię iż nie wszyscy używają Wine.
Ja tylko do jednej gry Heroes3 (tak wiem jest natywna wersja od Loki ale Herosów nie będę kupował 2 razy)
Innymi słowy dla mnei Wine i Linux nadal nie mają wspólnego mianownika. Linux bez Wine to wciąż pięky linux - wine bez linuksa nie istnieje (bsd i innych).
Osobiście jeśli muszę coś zemulowac to używam do tego niezawodnej wirtualizacji i XPka postawinonego na VirtualBoksie - szybkość niższa ale mam w 100% godność z winapi.
pozdrawiam
Niestety zadna szanujaca sie firma tej pisanej 15 lat zabawki nie uzyje. Powod jest prosty - utrata jakiegokolwiek wpsarcia producenta softu. Jestem pewny ze wlasciciel MS Office po zwroceniu sie do supportu MS z problemem i wyjawieniu ze program chodzi na Linuxie zostalby zalatwiony odmownie w 10s. Ale do gier moze byc fajne.
Długo wahałem się czy zrezygnować z Windowsa i przejść na Linux, na windowsie trzymało mnie kilka programów, które nie miały bezpośrednich odpowiedników, lub miały takie które mi nie odpowiadały.
Teraz w najbliższym czasie sprawdzę jak się ten WINE prezentuje i mam nadzieję, w końcu pożegnam windę :)
Na szczęście firmy naprawdę się szanujące już używają po prostu Linuksa, bez atrap w stylu Wine. I zasadniczo należy zmierzać w tym kierunku.
I tu się mylisz. Np. OpenOffice nie tworzy idealnych dokumentów MSOffice'a (sprawdź np. jak się pokazują różne rodzaje przypisów, czy fonty nietypowe /teoretycznie jest ok, ale różnie bywa/ - niezbędne przy dokumentacjach). To samo dotyczy Gimpa i Photoshopa (tylko na Win) - szanującej się firmy nie stać na ryzyko straty kontraktu w imię idei. To samo z OCR i wieloma "wąsko"-profesjonalnymi aplikacjami.
>> WINE i podobne powinny być najważniejszym programem pod systemy Linux (..)
hipokryzja czy kiepski zart?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |