mam swoje lata, ale też przyznam ze nie potrafie wyobrazic sobie dnia bez telefonu komorkowego. Jednak uważam ze nie jest to żaden objaw uzależnienia. Tak niestety wygląda dzisiejszy świat.
Tak potrafie bez problemu kilka dnie życ bez telefonu komorkowego (wakacje, wyjazdy, koncerty) jedyne do czego mi wtedy służy telefon to zegarek, a jak mam inny rodzaj czasomierza to wogole bez telefonu zyję.
bez radia i TV zyje juz od conajmniej 8 lat :) wiec wiem jak jest fajnie.
Muzyki słucham, ale że można ją tanio kupi wiec torrenta nie potrzbuje :P,
ale telefon, no moze i można, ale wtedy kasy nie byłoby, nie byłobvy za co sie bawic, ogólnie trzebaby sie nachodzic...
Telefon staje się dla mnie powoli równoważny z komputerem. Na telefonie robię notatki, zdjęcia jakiś obiektów, które mogą mi się przydać, sprawdzam pogodę, czytam newsy w internecie i bawię się nim na nudnych wykładach na studiach :), coraz częściej korzystam z terminarza a przede wszystkim potrzebny jest mi w szukaniu pracy i kontakcie z rodziną. Mój następny telefon będzie prawdopodobnie jakimś smartfonem/MDA dlatego, że jest bardziej poręczny i przenośny od notebooka. Wtedy rzeczywiście nie będę mógł żyć bez telefonu, ale z powodów czysto praktycznych - biuro będę mieć zawsze przy sobie. Oczywiście oczekuję również na jakieś tanie UMPC.
Już ja to "leczenie" takich "zaburzeń" znam. Szprycowanie czym popadnie, bo a nuż "pomoże" - tak wygląda dzisiejsza medycyna. I jeszcze się chwalą, że w szpitalach to mogą stosować większe dawki niż na receptę (czyli, że mocniej trują w szpitalach).
z totaliztycznym salutem Jax

heh, ja nie potrafie obiektywnie okreslic czy jestem uzalezniony czy nie.. jakos zawsze najlepiej sie umowic z kims przez telefon, bo zawsze go nosze ze soba.. juz niedlugo pewnie bedzie mi potrzebny w biznesie, wiec pewnie tez jak p84X zakupię smartphona czy coś.. przydalby sie mobilny klient ssh :P
Pozdro dla wszystkich ktorzy nie sa ograniczeni ubogą oferta za koszmarne pieniadze jaka oferuja polscy operatorzy.
Coz z tego co widze wykozystujac cale 900min miesiecznie praktycznie co miesiac juz nawet na leczenie zapozno jak dla mnie wiec mam nadzieje ze sie tym dwojgu uda wyjsc z nalogu :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.