A coś Ty taki kozak, matury nie zdałeś?
Swoją drogą ręka rękę myje, swój swojego ciągnie, hint: Huzar.

W kwestii Twoich żalów do przekupnych dziadków: pierwszy ruch w tym kierunku zrobił rząd Leszka Millera - dzisiejsze tego typu akcje (mówię o akcjach zakrawających o lobbing) to tylko brzemię ówczesnych posunięć.
PP konczylem dobrych pare lat temu i na Nawrockiego studencki punkt widzenia byl dosc swoisty (przynajmniej z punktu widzenia mojej specjalizacji na specjalizację, którą on prowadził). Jego prezesowanie w takiej radzie nawet mnie nie dziwi.
Nie chce się tu rozpisywać nt. ideologii (wyrosłem chyba), ale postawię pytanie: dlaczego na uczelniach z istotnym udziałem kierunków informatycznych (stricte a nie jakieś inf w bankowości) nikt nie naśmiewa się ze studentów, którymi interesuje się Microsoft? Czyżby chodziło jedynie o kasę? (MZ - nie)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.