Kiedyś Janusz Korwin-Mikke powiedział, że jak popularność internetu przekroczy 30% to zacznie się kontrola i cenzura. Tak samo było z telewizją, póki była niszowym produktem, to politycy się nią nie interesowali. A Chiny? Przecież to poligon doświadczalny dla innych krajów, które, jak Francja, wpowadzą cenzurę sieci.

Nie mieszajmy pojęć. W Chinach tak jak to mieliśmy w Polsce za PRL'u i jak jest w każdym innym reżimie obywatele mają z góry narzucony światopogląd. Jakakolwiek wolność wypowiedzi, tudzież dostęp do informacji innych niż uznane przez władze za właściwe są zabronione. Cenzura służy umacnianiu władzy. Pedofilia zaś to ohydne wykorzystywanie niewinnych dzieci - blokowanie stron tego typu jest w porządku. Równie dobrze można by się oburzać, że mafia nie ma prawa mieć swojej strony z np listą ludzi do odstrzału.

A ja uważam to za dobry pomysł - równie dobrze możecie powiedzieć, że zakaz wydawania gazety 'przecz z ' to cenzura. Strony internetowe hostowane gdzieś w świecie JEŚLI są niezgodne z lokalny prawem, POWINNY być blokowane.
Co byście zrobili, gdybym naruszył wasze prawa osobiste i zamieścił fotki nie na naszej-klasie (o którą niedawno była przecież batalia z GIODO), tylko gdzieś w Peru? Nie chcielibyście, żeby ktoś tę stronę zdjął?


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |